Vincent Kompany – Derby Manchesteru są dla mnie najważniejsze

0
vincent kompany

W szczerym wywiadzie Vincent Kompany mówi o tym, co się zmieniło na Etihad, jaki wpływ miał na to Pep Guardiola i co znaczy dla niego mecz z rywalami zza miedzy.

Kapitan Manchesteru City wrócił po kontuzji łydki, z którą zmagał się we wrześniu i październiku, i zagrał w czterech ostatnich meczach zespołu. Swoją obecnością pomógł drużynie Pepa Guardioli kontynuować dobrą passę w tym sezonie.

Niepokonany w lidze Man City jest na szczycie Premier League i po zaledwie piętnastu meczach ma już przewagę ośmiu punktów nad drugą w tabeli drużyną. 31-letni zawodnik mówi jednak, że rekordy są nieważne dopóki nie sięgną po mistrzostwo.

O sprawności fizycznej i mentalności…

Zawsze powtarzam, że nic nie mogę obiecać, jeżeli chodzi o zdrowie, bo nikt nie może. Ale obiecuję jedno: psychicznie jestem silniejszy niż ktokolwiek inny. Wiem co robić, kiedy jestem sprawny fizycznie i to właśnie chcę wnieść do klubu i dla fanów.

Oczywiście jest to frustrujące [bycie poza grą], ale nauczyłem się jednego: zawsze można być lepszym. Wielokrotnie byłem w stanie wizualizować sobie swoją grę, wyobrazić sobie siebie na pozycji i wcale nie musiałem być do tego na boisku. Wyobrażałem sobie podania, niektóre defensywne ruchy przeciwko niektórym napastnikom… Uświadamiałem sobie wtedy, że najzupełniej możliwe jest ulepszanie siebie nawet bez konieczności bycia z kumplami na boisku.

kompany
O byciu niepokonanym przez cały sezon…

Wierzę, że w każdym meczu, który gramy, mamy szansę na zwycięstwo. Byłem już częścią drużyny, która była niepokonana do końca grudnia. Świetnie jej szło, co było niełatwe do zrobienia.

Najlepiej jest o tym w ogóle nie myśleć. Może przed ostatnimi trzema czy czterema meczami, gdybyśmy byli blisko, chętnie bym o tym mówił, ale teraz nie ma to żadnego sensu. Nie ma też na razie sensu mówić o wygraniu ligi. Póki co skupiamy się tylko na wygraniu kolejnego meczu.

I nie, rekordy nic nie znaczą. Wszystkie rekordy odwracają tylko uwagę od naszego ostatecznego celu: chcemy po prostu zdobyć mistrzostwo i tyle. Oczywiście chcemy udowodnić, że możemy sobie poradzić z każdym, ale jeżeli mnie o to zapytasz, to powiem ci, że to nieważne, bo chodzi tylko o tytuł. A to nie rozstrzygnie się do maja, więc na ten moment chodzi tylko o wygranie następnego meczu.

O wpływie Guardioli…

Jest świetnym nauczycielem – to chyba najlepiej opisuje Pepa Guardiolę. Od dawna jestem w tej branży, ale szczerze mówiąc to wszystko sprawiło, że uświadomiłem sobie jak ważne dla menedżera jest bycie prawdziwym nauczycielem, niezależnie od poziomu, na jakim jest piłkarz.

Czasami przyjmuje się za pewnik, że najlepsi gracze wiedzą wszystko co muszą robić, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Kiedy rozkładasz grę na czynniki pierwsze, wracasz do podstaw i wyjaśniasz to wszystko tym wspaniałym graczom, to pozwalasz im wejść na wyższy poziom. I wydaje mi się, że to właśnie się tutaj wydarzyło. Widzę progres w drużynie, ale do czasu, gdy zdobędziemy mistrzostwo, nie obchodzi mnie to, bo jeśli tak się nie stanie, to było tego za mało.

kompany 2
O tym, co zmieniło się w City…

Wydaje mi się, że w tym sezonie pokazaliśmy zdecydowanie mniej słabości niż w poprzednim. Równocześnie sądzę, że zrozumieliśmy, co chcielibyśmy zrobić lepiej. Powiedziałbym też, że wyciągnęliśmy wnioski z faktu, że tak naprawdę nic się jeszcze nie wyjaśniło, więc musimy być ostrożni.

Nie dajemy się ponieść emocjom. Wydaje mi się, że wiele osób wokół nas za bardzo się podnieca, ale kiedy wejdziesz do szatni, to jest w niej spokój i skupienie. Wszyscy wiemy jak to jest nic nie wygrać i nie chcemy, żeby to się nie powtórzyło.

O derbach Manchesteru…

Gdy zbliżają się derby wciskam pauzę i sezon już się dla mnie nie liczy. Wszystko skupia się na derbach. Trenerzy i zawodnicy lubią to bagatelizować, ale nie dbam o to, gadają głupoty. Derby są dla mnie najważniejszym meczem na świecie.

Nic nie znaczy więcej. Ja, drużyna i kibice damy z siebie absolutnie wszystko, żeby wygrać ten mecz. Nieważne jest przy tym miejsce w tabeli. Musimy się jedynie upewnić, że z tego meczu wychodzimy z podniesioną głową.


Manchester City zmierzy się z Manchesterem United na Old Trafford już w niedzielę 10 grudnia. Fortuna faworytów upatruje właśnie w drużynie Kompany'ego: na wygraną City kurs wynosi 2.18, na remis 3.50, a na wygraną United 3.35.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 110 PLN + BONUS DO 400 PLN

Fortuna - większy bonus dla naszych Czytelników!

  1. Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!
  2. Odbierz zakład bez ryzyka 110 PLN + bonus 100% do 400 PLN.
  3. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
ŹRÓDŁOSkySports
Poprzedni artykułGłowa największym problemem Neymara
Następny artykułDlaczego Liverpool potrzebuje Emre Cana?