W rozmowie z dziennikarzem “Super Expressu”, Piotrem Dobrowolskim, Taras Romanczuk odważnie zapowiada, że to Jagiellonia Białystok sięgnie po mistrzostwo Polski.

Już w niedzielę Jagiellonia Białystok podejmie przed własną publicznością Wisłę Płock. Jeżeli podopieczni Ireneusza Mamrota sięgną po komplet punktów, a Legia Warszawa przegra w Poznaniu, to właśnie “Jaga” sięgnie po upragniony tytuł mistrzów Polski. Taras Romanczuk nie ma wątpliwości, że właśnie taki scenariusz się ziści:

– Kibice poniosą nas do zwycięstwa. Wiemy jaka jest stawka tego spotkania i damy z siebie wszystko, by wygrać. Nie zgadzam się z opiniami, że lepiej gramy na wyjazdach. W Białymstoku wygraliśmy wiele ważnych meczów i wierzę, że zwyciężymy także w tym ostatnim. W niedzielę i my, i Lech wygramy po 1:0 i to Jagiellonia będzie mistrzem!

27-letni pomocnik wypowiedział się także na  temat braku powołania do szerokiej kadry na mistrzostwa świata w Rosji. Taras Romanczuk rozumie decyzję Adama Nawałki i wie, że pretensje może mieć tylko do siebie:

– Jeśli mam mieć pretensje do kogokolwiek, to tylko do siebie. Zdarzyły się spotkania, w których zagrałem gorzej i pewnie w nich zawaliłem swoją szansę na powołanie. Wytłumaczyłem sobie, że widocznie nie przekonałem do siebie trenera. Zrobię wszystko, by wrócić do kadry.

Całą rozmowę reprezentanta Polski z Piotrem Dobrowolskim z “Super Expressu” znajdziecie tutaj.


Jagiellonia Białystok ostatnie ligowe spotkanie zagra już w niedzielę, kiedy to podejmie przed własną publicznością Wisłę Płock. Bukmacher LvBet wycenia wygraną gospodarzy na 1,70, remis na 4,05, natomiast kurs na zwycięstwo “Nafciarzy” to 4,30.

Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł