Puchar Polski – dzień dogrywek, Korona i Górnik grają dalej

0

Środa była kolejnym dniem, w którym rozgrywane były mecze jednej szesnastej Pucharu Polski. W dwóch pojedynkach zobaczyliśmy w akcji cztery zespoły z LOTTO Ekstraklasy. Górnik Zabrze podejmował Sandecję Nowy Sącz, a Wisła Kraków wybrała się do Kielc na mecz z tamtejszą Koroną.

Najpierw na boisko wyszli piłkarze w Zabrzu. W pierwszej odsłonie gry ponad 10 tysięcy kibiców zgromadzonych na Arenie Zabrze nie zobaczyło goli. Jednak to była cisza przed burzą. W drugiej połowie zaczęły się prawdziwe emocje.

W 64. minucie objął prowadzenie. Gdy jedenaście minut później kolejnego gola zdobył Igor Angulo wydawało się, że jest już po meczu. Jednak w 85. minucie kontaktowego gola zdobyła Sandecja. Strzelcem – Aleksandar Kolew. “Sączersi” przycisnęli zabrzan. W polu karnym faulowany był Bartłomiej Dudzic i sędzia Bartosz Frankowski podyktował rzut karny. Do futbolówki ustawionej na 11 metrze podszedł Kolew. Tomasz Loska odbił piłkę, a próbujący zapobiec dobitce Roman Grendel trafił do własnej bramki. 2:2 i do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka.

W dodatkowych trzydziestu minutach gry ponownie dał o sobie znać zmysł snajperski Angulo. W 99. minucie Hiszpan po raz drugi w tym meczu trafił do siatki bramki strzeżonej przez Łukasza Radlińskiego i to Górnik awansował do kolejnej rundy. Następnym rywalem będzie ktoś z pary Chojniczanka ChojniceBruk-Bet Termalica Nieciecza.


Górnik Zabrze – Sandecja Nowy Sącz 3:2 (0:0, 2:2)

1:0 Szymon Matuszek 65′,
2:0 Igor Angulo 75′,
2:1 Aleksandyr Kolew 85′,
2:2 Erik Grendel 90 – gol samobójczy,
3:2 Igor Angulo 99′

Górnik Zabrze:

1. Tomasz Loska – 28. Maciej Ambrosiewicz, 4. Mateusz Wieteska, 15. Dani Suárez, 14. Michał Koj (112, 3. Adam Wolniewicz) – 9. Damian Kądzior (76, 10. Erik Grendel), 22. Szymon Matuszek, 27. Szymon Żurkowski, 7. Rafał Kurzawa – 17. Igor Angulo, 25. Łukasz Wolsztyński (79, 20. Marcin Urynowicz).

Sandecja Nowy Sącz:

16. Łukasz Radliński – 3. Lukas Kuban, 28. Michal Piter-Bucko, 6. Płamen Kraczunow, 2. Jonatan Straus – 20. Adrian Danek (64, 37. Bartłomiej Dudzic), 21. Mateusz Cetnarski, 7. Grzegorz Baran, 10. Wojciech Trochim (71, 92. Aleksandar Kolew), 26. Filip Piszczek – 11. Maciej Korzym (78, 22. Patrik Mraz).

Sędzia: Bartosz Frankowski.

Widzów: 10 038.

forbet-gol




Do wyłonienia zwycięzcy pojedynku Korona Kielce – Wisła Kraków również potrzebna była dogrywka.

Lepiej spotkanie rozpoczęli goście z Krakowa. Po kilkunastu minutach gry spotkanie się wyrównało. Od 33. minuty kielczanie grali w osłabieniu. Czerwoną kartką został ukarany Jakub Żubrowski. Do przerwy goli jednak nie było.

Po przerwie dwie świetne sytuacje mieli zawodnicy Kiko Ramireza. Jednak w obu przypadkach świetnie zachował się Maciej Gostomski.

Mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 0:0. Do rozstrzygnięcia potrzebna była zatem dogrywka.

Na jej samym początku pięć tysięcy kibiców Korony wpadło w euforię. W 92. minucie spotkania gola dla “Koroniarzy” zdobył Pape Djibril Diaw. Więcej goli już nie zobaczyliśmy i to zespół trenera Gino Lettieriego awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski. Wisła zagrała słabe spotkanie i wszystko wyglądało tak, jakby krakowianie myśleli, że skoro grają z przewagą jednego zawodnika, to wygrana sama przyjdzie. Jakże się mylili…


Korona Kielce – Wisła Kraków 1:0 (0:0, 0:0)

1:0 Elhadji Pape Diaw 92′

Korona Kielce:

1. Maciej Gostomski – 26. Bartosz Rymaniak, 5. Adnan Kovacević, 23. Elhadji Pape Diaw, 11. Michael Gardawski – 22. Ivan Jukić, 20. Fabian Burdenski (46, 8. Mateusz Możdżeń), 14. Jakub Żubrowski, 6. Goran Cvijanović, 27. Jacek Kiełb (79, 7. Marcin Cebula) – 16. Maciej Górski (46, 2. Krystian Miś).

Wisła Kraków:

22. Michał Buchalik – 19. Tomasz Cywka, 15. Zoran Arsenić, 32. Iván González, 4. Maciej Sadlok – 9. Rafał Boguski (77, 23. Paweł Brożek), 20. Vullnet Basha (84, 7. Pol Llonch), 21. Víctor Pérez (70, 11. Jesús Imaz), 8. Tibor Halilović, 26. Kamil Wojtkowski – 71. Denys Bałaniuk.

Sędzia: Jarosław Przybył.

Widzów: 5072.


BONUS 100% OD PIERWSZEJ WPŁATY DO 600 ZŁOTYCH

Forbet

  1. Już teraz załóżcie konto na platformie ForBET korzystając z naszego linka.
  2. Odbierzcie bonus 100% od pierwszej wpłaty do 600 PLN.
  3. Więcej informacji na temat oferty ForBET znajdziecie TUTAJ
Poprzedni artykułBundesliga – Borussia Dortmund wciąż na zero z tyłu
Następny artykułLa Liga – Betis sensacyjnie zwycięża w Madrycie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj