Porady do Fantasy Premier League przed 27. kolejką – nowi zawodnicy

0
Fantasy Premier League

Jeśli czytasz ten tekst, to zapewne chciałbyś wejść kiedyś w buty Jose Mourinho. Choć droga do tego wydaje się być daleka, to jednak spełniasz to marzenie chociażby połowicznie i co roku zasiadasz przed ekranem monitora i ustalasz swój skład w Fantasy Premier League oraz zakładasz prywatną ligę, w której rywalizujesz ze znajomymi. Zielone Strzałki to nowa seria na naszym portalu dla osób takich jak ty! W dzisiejszym odcinku nie polecimy Wam żadnego zawodnika, ale przedstawimy nowe twarze w Premier League!

Yo Pierre, witamy Cię w Fantasy Premier League

Oczywiście nie mogło być inaczej. Wyobraźnię kibiców najbardziej rozgrzał Arsenal i jego nowy napastnik. Pierre Emerick-Aubameyang (10.5) zadebiutował już w pierwszym składzie Kanonierów i strzelił nawet gola! Musimy przyznać, że ta podcinka to był majstersztyk. Szkoda, że dobre wrażenie z tej bramki psuje fakt, że w momencie podania Gabończyk był na spalonym.

Aubameyang przez lata rywalizował z Robertem Lewandowskim o miano najskuteczniejszego gracza Bundesligi. Przy wszechobecnej biedzie z napastnikami premium dostajemy gracza, który w 144 meczach niemieckiej ekstraklasy zdobył 98 bramek. Dziś błyskawicznie przebił się do pierwszego składu i chyba na dobre przygwoździł do ławki rezerwowych Alexandre’a Lacazette’a (10.2). Rzut oka na jego liczby i statystyki i śmiało możemy wstawiać go do składu. W tym otoczeniu powinien strzelać bramkę za bramką. Poczekajcie, czy nie tak samo miało być z Lacazette?

Powrót starego dobrego znajomego

Gerard Deulofeu (6.0) nie poradził sobie w Barcelonie, co zupełnie nas nie dziwi. Nie te progi. Jednak pamiętamy go z występów w Evertonie, w którym radził sobie całkiem przyzwoicie. Bo z jego pobytu w Katalonii i zostania następcą Neymara wyszło jedno wielkie g… Powrót Hiszpana na Wyspy oznacza problemy dla Richarlisona (6.2), który może stracić miejsce w podstawowym składzie. Szczególnie, że pomocnik  wypożyczony z Dumy Katalonii rozegrał w poniedziałek perfekcyjne zawody, a z Premier League przywitał się wysyłając Gary’ego Cahilla do sklepu:

Powiew świeżości w Tottenhamie

Naszym zdaniem w Tottenhamie od dawna brakowało kogoś, kto wniósłby trochę świeżego powietrza i nowego spojrzenia na grę. Cała siła Tottenhamu spoczywała na barkach Eriksena (9.2), Kane’a (12.8) i Alliego (8.9) i w momencie, kiedy ten trzeci lekko zaczął zawodzić, trzeba było sprowadzić posiłki z Ligue 1 – bo Son (8.1) czy Lamela (6.3) to dalej zawodnicy dość chimeryczni. Lucas Moura, proszę państwa, może narobić w Premier League niemałego zamieszania. Oglądaliśmy go w PSG i musimy powiedzieć, że ten chłopak imponował nam szybkością i dryblingiem, więc ze słabszymi drużynami powinien wrzucać bocznych obrońców na karuzelę.

Nowy obrońca Manchesteru City

Aymeric Laporte (5.5) stał się Obywatelem. To oznacz kłopoty dla wszystkich posiadaczy Nicolasa Otamendiego (6.5) i Johna Stonesa (5.4), którzy wierzyli w nierozerwalność tego duetu i pewne punkty co kolejkę. Niestety, ale transfer Baska burzy te status quo. Nowy obrońca u Pepa Guardioli oznacza rotację w tyłach, bo nie wierzymy, że defensor za 65 milionów euro miałby przesiadywać na ławce rezerwowych.

PS. Kłaniamy się w pas, widząc ile Katalończyk przeznaczył pieniędzy szejków na wzmocnienia w defensywie.

Pozostali
  • Emerson (5.5) – gdyby Chelsea grała dobrze, to Brazylijczyk byłyby niezłą opcją do rozważenia. Szczególnie, że w składzie The Blues ma wsytępować na pozycji Marcosa Alonso (7.4). Czujecie to trzęsienie ziemi, kiedy Hiszpan siądzie na ławce rezerwowych, a w pierwszej jedenastce wybiegnie Emerson? Bo my tak.
  • Joao Mario (6.5) – gdy jako mistrz Europy przechodził do Interu za 40 milionów euro, to większość widziała w nim przyszłą gwiazdę Serie A. Niestety dla niego, nie wyszło. Jego transfer do West Hamu oznacza, że Portugalczyk myśli jeszcze o przyszłorocznym mundialu. Może jego ambicja spowoduje, że wyląduję w niektórych składach Fantasy Premier League?
  • Badou Ndiaye (5.5) – kto? Pomocnik w Stoke, który nie asystuje i nie strzela bramek. Do zapomnienia.
  • Moritz Bauer (4.5) – kolega Ndiaye z drużyny, ale za to z pewnym miejscem w składzie. Jednak czy defensywa Garncarzy potrafi skusić kogokolwiek?
  • Guido Carrillo (6.5) – ma być rozwiązaniem strzeleckiego problemu Świętych, co ma ich uratować przed spadkiem. Jednak jego dorobek bramkowy z Monaco wcale nie zapowiada, że był to transferowy strzał w dziesiątkę.
  • Andre Ayew (6.8) – bracia Ayew znowu razem. W dobrze grającej Swansea Andre byłyby rozwiązaniem godnym uwagi, ale ta cena? Mówimy głośne i stanowcze: nie.
  • Locadia (6,0) – kolejny, który ma uratować swój nowy klub przed Championship. Jednak wraz ze swoim przyjściem do Premier League dostał nowego rywala do składu, który na Wyspach dał się już poznać – Ulloę (4.8). Poza tym stary Glenn Murray (5.7) także nie myśli o oddaniu składu walkowerem.

    Śledźcie nasz fanpage dotyczący Fantasy Premier League i dołączajcie do naszej prywatnej ligi, gdzie czeka na Was pula nagród wynosząca 500 PLN sponsorowana przez zakłady bukmacherskie forBET!

    KOD DO LIGI: 3790119-1132954


    Zarejestruj konto na forBET za pośrednictwem Gol.pl!

    baner-forbet-gol

Poprzedni artykułReprezentacja Holandii ma nowego selekcjonera
Następny artykułPuchar Francji – Marsylia gromi, koncert Di Marii