Marco Terrazzino w 2014 odszedł z klubu SC Freiburg. Młodzieżowy reprezentant Niemiec po trzech latach ponownie wrócił do tego klubu.

Już niespełna tydzień dzieli nas od startu rywalizacji w jednej z najlepszych lig świata, czyli niemieckiej Bundeslidze. Drużyny kilka dni przed inauguracją dokonują ostatnich ruchów kadrowych, które mają pomóc w zanotowaniu dobrego startu. SC Freiburg dokonał kolejnego transferu podczas letniego okienka. Do drużyny z południowo-zachodniej części Niemiec wrócił zawodnik, który grał w tym klubie w latach 2012-2014 Marco Terrazzino.

Wprawdzie 26-latek posiada zarówno niemieckie, jak i włoskie obywatelstwo, to zdecydował się na grę w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec, a także od początku kariery jest związany z zespołami z tego kraju. Terrazzino pierwsze kroki w poważnym futbolu stawiał w Hoffenheim, z którego w 2011 roku przeszedł do Karlsruher. Skrzydłowy rok później przeniósł się do Freiburga, w którym radził sobie bardzo dobrze.

Terrazzino następnie grał w VfL Bochum, a ostatnim jego klubem było TSV Hoffenheim. Młodzieżowy reprezentant Niemiec teraz zdecydował się na kolejny powrót, bowiem znów został zawodnikiem SC Freiburg. Pozyskanie prawego skrzydłowego kosztowało 2,5 milionów euro, a niemiecki piłkarz z nowym klubem podpisał trzyletni kontrakt. W samych superlatywach o Terrazzino wypowiedział się dyrektor sportowy Freiburga, Klemens Hartenbach:

– Marco rozwinął się w ostatnich latach i może z powodzeniem występować na poziomie Bundesligi. W Hoffenheim nie występował tyle, ile by chciał, ze względu na bardzo mocną konkurencję. Nauczył się tam jednak bardzo wiele ze strony taktycznej, dlatego nie będzie potrzebował wiele czasu do wpasowania się w nasz system gry.