La Liga – Girona pokonała Real Madryt!

0

W najciekawszych niedzielnych starciach La Liga Getafe pokonało Real Sociedad po piorunującej końcówce, a Girona sprawiła sensację ogrywając “Królewskich”.

Trzeba przyznać, że pierwsze niedzielne starcie na hiszpańskich boiskach mogło pozytywnie zaskoczyć kibiców. W meczu Getafe z Realem Sociedad obie drużyny zaprezentowały się naprawdę bardzo dobrze, a gra toczyła się w szybkim tempie. Goście wyszli na prowadzenie już po pięciu minutach gry, kiedy to bramki rywali trafił Mikel Oyarzabal. Za tę akcję pochwały należą się jednak przede wszystkim Adamowi Januzajowi, który popisał się idealnym prostopadłym podaniem.

Tuż przed przerwą Oyarzabal miał szansę na podwyższenie prowadzenia, ale jego próba strzelecka zza pola karnego była katastrofalna. W 66 minucie kolejną świetną akcję przeprowadzili goście, ale tym razem skuteczności zabrakło Álvaro Odriozoli, który nie był w stanie strzelić bramki w sytuacji sam na sam z bramkarzem.

Niedokładność graczy Sociedad pod bramką Getafe w końcu się zemścioło. Niecały kwadrans później byliśmy świadkami kolejnej tego dnia cudownej asysty. Francisco Portillo zagrał zewnętrzną częścią stopy, a Angel Rodriguez równie pięknie przyjął futbolówkę na klatkę piersiową i z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania.

Gospodarze niesieni dopingiem z trybun ruszyli do ataku, a ich próby w końcu się opłaciły. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry arbiter podyktował rzut karny dla Getafe, a komplet punktów gospodarzom zapewnił Jorge Molina. Na filmiku zamieszczonym poniżej możecie zobaczyć fantastyczną reakcję kibiców – najpierw cisza i skupienia, a potem absolutny szał!

Getafe – Real Sociedad 2:1 (1:0)

0:1 Mikel Oyarzabal 5′

1:1 Angel Rodriguez 78′

2:1 Jorge Molina (rzut karny) 85′

Mistrzowie oddają tytuł w Katalonii

Podopieczni Zinedine'a Zidane'a nie weszli w mecz zbyt dobrze i gospodarze bardzo często pojawiali się pod polem karnym Kiko Casilli. Mimo średniej gry to goście szybko wyszli na prowadzenie – w 12 minucie średni strzał Cristiano Ronaldo skutecznie dobił Isco.

Na tym zakończyły się dobre informacje dla kibiców Realu. Mistrzowie Hiszpanii wyglądali tego dnia bardzo słabo i okazało się, że opieranie gry na Isco, który jako jedyny prezentuje formę zbliżoną do optymalnej, w końcu musi zakończyć się katastrofą. Goście, których zaangażowanie było naprawdę imponujące po zmianie stron wzięli się do roboty i w 54 minucie rozpoczęli strzelanie. Nieprawdopodobnym ciągiem na bramkę popisał się Christian Stuani, a defensywa “Królewskich” w tej akcji wyglądała na bardzo bezradną.

To potwierdziło się cztery minuty później, gdy żaden z graczy Realu nie był w stanie pomóc interweniującemu Kiko Casilli. Gdy hiszpański golkiper leżał na ziemi do odbitej przez niego piłki dopadł Pablo Maffeo, a jego centrostrzał z metra wykończył Portu.

Reszta część spotkania to popis bezradności graczy Realu. Mimo tego, że goście atakowali dziewiątką graczy, a na ich połowie poza golkiperem został tylko kasujący akcje Casemiro, Ci nie zdołali chociażby doprowadzić do wyrównania. Z biegiem czasu na murawie pojawili się Lucas Vazquez Marco Asensio – ten pierwszy kilka razy doprowadził kibiców “Królewskich” do szału bezmyślnymi stratami, a jego młodszy kolega zanotował kolejny bezbarwny występ z rzędu.

Gracze Zidane'a znów zawiedli i na koniec października tracą do Barcelony już osiem punktów. Liga odjechała im na dobre, teraz pozostaje walka o powrót do najlepszej dyspozycji i próba zwojowania Ligi Mistrzów. Na ten moment, jak świetnie ujął to Casemiro, Real jest jednak daleki od dobrej dyspozycji, a martwić może naprawdę wszystko.

Girona – Real Madryt 2:1 (0:1)

0:1 Isco 12′

1:1 Christian Stuani 54′

2:1 Portu 58′

Pozostałe niedzielne wyniki La Liga:

Eibar – Levante 2:2 (0:2)

0:1 Jose Morales 35′

0:2 Enis Bardhi 37′

1:2 Anaitz Arbilla 51′

2:2 Charles 74′

Malaga – Celta Vigo 2:1 (1:0)

1:0 Adrian 45+1′

1:1 Iago Aspas 76′

2:1 Recio (rzut karny) 82′


ZAKŁAD BEZ RYZYKA 110 PLN + BONUS DO 400 PLN

Fortuna - większy bonus dla naszych Czytelników!

  1. Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!
  2. Odbierz zakład bez ryzyka 110 PLN + bonus 100% do 400 PLN.
  3. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Poprzedni artykułLOTTO Ekstraklasa – Legia wygrywa trzeci raz z rzędu
Następny artykułSerie A – Napoli wciąż liderem, a Benevento dalej bez punktu. Linetty z golem!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj