grzegorz krychowiak

Grzegorz Krychowiak udzielił bardzo ciekawego wywiadu brytyjskiej witrynie “Telegraph”. Sprawdźcie co do powiedzenia miał reprezentant Polski!

Brytyjscy dziennikarze nie ukrywają, że osoba, która dwukrotnie wygrała Ligę Europy i trafiła do Paris Saint-Germain za 28 milionów funtów, delikatnie nie pasuje do zespołu West Bromwich Albion. Co więcej, Grzegorza Krychowiaka w swoim zespole mieli wiedzieć także w Juventusie, Milanie, Marsylii czy Zenicie Saint Petersburg. Cytując dziennikarza Telegraph – z całym szacunkiem do zespołu Tony'ego Pulisa, ale co Polak robi w Black Country?

– Mówiąc szczerze, to wcześniej nie słyszałem nic na temat tego zespołu. Oczywiście, że West Bromwich ma zupełnie inne cele niż PSG, doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Dostawałem oferty również z innych miejsc, ale skusiła mnie Premier League. Podjąłem taką decyzję ponieważ chciałem spróbować swoich sił w tej lidze. Gra dla West Bromu to dla mnie zaszczyt i jestem bardzo szczęśliwy, że podpisałem tu kontrakt. Myślę, że w tym sezonie naprawdę możemy coś osiągnąć.

Grzegorz Krychowiak

Wychwalanie Krychowiaka nie kończy się na niezrozumieniu jego transferu. Jego przenosiny porównywane są wręcz do umieszczenia baleriny na imprezie techno czy wymieszaniu Knoppersa z kawiorem. Reprezentant Polski dzień po trafieniu do Anglii zażądał od trenerów drużyny nagrań spotkań z poprzedniego sezonu, a także analizy najbliższych przeciwników. Później oddał się wnikliwej analizie w postaci pracy domowej. Krychowiak chciał jak najszybciej dostosować się do angielskich realiów futbolu. Po pięciu spotkaniach na Wyspach coraz więcej ludzi odważa się mówić, że defensywny pomocnik zaczyna wyglądać tak, jak w czasach gry dla Sevilli.

– Gra w Hiszpanii czy Francji jest zupełnie inna, tak bardzo długo utrzymuje się przy piłce. W Anglii gra jest bardziej bezpośrednia, kontaktowa. Na ten moment mamy miejsce w pierwszej dziesiątce Premier League, ale z moich obserwacji wynika, że możemy zrobić o wiele więcej. Jestem defensywnym pomocnikiem, ale myślę, ze mogę dać sporo drużynie także w w grze ofensywnej. Potrzebuję jednak trochę czasu, ponieważ nie miałem okresu przygotowawczego i nie grałem w sparingach w Paryżu.

Przyszłość Krychowiaka w Paryżu rysuje się w czarnych barwach, to jasne. Reprezentant Polski nie może marzyć o powrocie do klubu. Jest tam po prostu niechciany przez Unaia Emery'ego. Pomocnik w tym roku dostał tylko jedną szansę na występ w rozgrywkach Ligue 1, a także razem z Hatemem Ben Arfą nie załapał się do kadry na tournee po Ameryce.

– Za każdym razem gdy rozmawiałem z trenerem czułem, że nie mówi mi prawdy. Czy czułem się oszukiwany? Tak, dokładnie. Do tego absolutnie nie rozumiałem dlaczego tak jest. Trener znał mnie bardzo dobrze, spędziliśmy wspólnie dwa lata w Sevilli i namówił mnie na transfer do Paryża. Mimo to, zupełnie na mnie nie stawiał. Na szczęście teraz mogę liczyć na grę, a to bardzo ważne przed mundialem w Rosji.

Dzięki występom w West Bromie Polak wrócił do reprezentacji i pomógł jej w zwycięstwach nad Armenią i Czarnogórą. Te dały drużynie Adama Nawałki awans na mistrzostwa świata. “Krycha” jest jednym z elementów złotej generacji polskiego futbolu, która z Robertem Lewandowskim na czele chciałaby nawiązać do sukcesów reprezentacji z lat 70 i 80. Wtedy Polska zajmowała 3 miejsce na mundialach w RFN i Hiszpanii.

– Mamy predyspozycje, by dokonać sporej niespodzianki. Z meczu na mecz jesteśmy coraz mocniejsi i zasłużyliśmy na awans na mistrzostwa. Chcemy pokazać wszystkim, że jesteśmy zdolni do osiągnięcia sukcesu. Przeniosłem się do Anglii by grać i wrócić do reprezentacji. Selekcjoner powiedział mi, że jeśli znajdę klub i zacznę występować, dostanę powołanie.

Brytyjscy dziennikarze nie omieszkali zapytać piłkarza o jego podróże. Reprezentant Polski niedawno chwalił się na swoim Instagramie zdjęciami z podróży do Budapesztu. “Krycha” nie ukrywa, że kocha podróże i już planuje kolejne, ale szczegółów nie zdradza. Zainteresowanych odsyła na swoje profile social media, na których jest niezwykle aktywny.

Już dziś gracze Tony'ego Pulisa zmierzą się z Leicester na wyjeździe. Według oferty przygotowanej przez bukmachera Fortuna faworytem będą gospodarze, na których zwycięstwo kurs to 2,02. Remis wyceniany jest na 3,30, natomiast zwycięstwo “Krychy” i spółki na 4,10. My na pewno będziemy trzymać kciuki za dobry występ Polaka!


BONUS 100% OD PIERWSZEJ WPŁATY DO 600 ZŁOTYCH

Forbet

  1. Już teraz załóżcie konto na platformie ForBET korzystając z naszego linka.
  2. Odbierzcie bonus 100% od pierwszej wpłaty do 600 PLN.
  3. Więcej informacji na temat oferty ForBET znajdziecie TUTAJ