Które czołowe drużyny Premier League dokonały najlepszych letnich wzmocnień? Który debiutant prezentuje się najlepiej? Serdecznie zapraszamy do lektury!

Przerwa na mecze reprezentacji to dobry moment na podsumowania zmagań klubowych, a my skupimy się oczywiście na naszej ukochanej Premier League. Niedawno na naszych łamach mogliście przeczytać o najgorszych letnich transferach w Anglii, tym razem skupimy się na tych najlepszych. Normalnie napisalibyśmy, że podsumowujemy letnie zakupy klubów z tak zwanego “TOP6”, ale jak powszechnie wiadomo Tottenham przespał okienko i musimy skupić się na poczynaniach włodarzy klubów z Manchesteru, Chelsea, Arsenalu i Liverpoolu. Zapraszamy do lektury!

10. Sokratis (Arsenal) – średnia ocen 6.27

Sokratis

Dziennikarze portalu “Squawka” umieścili Greka już w zestawieniu najgorzej radzących sobie letnich zakupów klubów z Premier League. Co ciekawe, Sokratis znalazł miejsce także wśród najlepszych, a wszystko dlatego, że brani pod uwagę byli tylko gracze, którzy rozegrali przynajmniej 100 minut. 30-latek popełnił więcej fauli niż udanych wślizgów, przegrał sporo pojedynków powietrznych i po prostu spisywał się słabo.

9. Fred (Manchester United) – średnia ocen 6.41

Po tym gościu po prostu oczekiwaliśmy sporo więcej. Brazylijczyk miał stać się jedną z gwiazd Premier League, a poza jedną dobrą połową przeciwko Tottenhamowi nie wywarł na nas wielkiego wrażenia. 25-latek trafiał do Manchesteru z dobrą reputacją, ale jak na razie ma spore problemy ze zrozumieniem swoich zadań na boisku. Fred jak na razie jest widocznie głównie wtedy, gdy popełnia faule lub wykonuje wślizgi. Oczywiście były gracz Szachtara miewa sporo przebłysków, ale Jose Mourinho liczy na zdecydowanie lepszą grę tego piłkarza.

8. Lucas Torreira (Arsenal) – średnia ocen 6.50

Lucas Torreira

Urugwajski pitbull już zaczął sprawiać rywalom sporo problemów, ale jeszcze bardzo daleko mu do poziomu, jaki prezentował w barwach Sampdorii. 22-latke miał wnieść nową jakość do drugiej linii Arsenalu, a jak na razie cztery razy pojawił się na murawie w końcówkach spotkań. Patrząc na kolejne przeciętne występy Granita Xhaki nieco nas to dziwi, ale Lucas Torreira z czasem powinien wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie “Kanonierów”. Na razie możemy go pochwalić tylko za bardzo wysoką skuteczność podań.

7. Riyad Mahrez (Manchester City) – średnia ocen 6.56

mahrez w city

Gdy mistrzowie Anglii wykładali na Algierczyka tira pieniędzy niektórzy dziwili się temu ruchowi. Riyad Mahrez niemal z miejsca wygryzł jednak ze składu Leroya Sane i na razie prezentuje się nieźle, ale zdecydowanie brakuje mu liczb. Ulubieniec Pepa Guardioli wciąż nie zdobył gola i nie zanotował asysty w Premier League, a w minionym sezonie brał udział przy aż 22 akcjach bramkowych. Patrząc na kadrę Manchesteru City musimy przyznać, ze 27-latek nie ma wielu czasu na adaptację, bo do gdy jest chętnych wielu wyśmienitych piłkarzy.

6. Kepa Arrizabalaga (Chelsea) – średnia ocen 6.61

23-latek stanął przed trudnym zadaniem zastąpieniem Thibauta Courtois i jak na razie spisuje się naprawdę nieźle. Najdroższy bramkarz w historii futbolu od razu wskoczył do pierwszego składu Chelsea, a jego drużyna po czterech kolejkach może pochwalić się kompletem punktów. Kepa Arrizabalaga do tej pory puścił trzy bramki, ale trzeba przyznać, że nie miał zbyt wielu okazji do pokazania się, bowiem tylko trzy drużyny w Premier League dopuszczają rywali do mniejszej ilości strzałów niż Chelsea, a tylko Liverpool stracił mniej bramek – jedną.

5. Matteo Guendouzi (Arsenal) – średnia ocen 6.63

 Matteo Guendouzi

19-latek trafił do Arsenalu z Lorient i musimy przyznać, że był świetnym zakupem ze strony “Kanonierów”. Francuz ma papiery na grę, co udowodnił już na początku sezonu i został wybrany graczem miesiąca na Emirates Stadium. Młodzieżowy reprezentant “Trójkolorowych” zanotował dość bolesny ligowy debiut przeciwko Manchesterowi City, ale z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej i my nie możemy się doczekać na jego kolejne występy.

4. Naby Keita (Liverpool) – średnia ocen 6.95

Naby Keita

Transfer tego Pana był zdecydowanie jednym z najgłośniejszych podczas niedawno zakończonego okienka. Kibice Liverpoolu długo czekali na 23-latka, ale już wiedzą, że było na co czekać. Naby Keita ma za sobą obiecujący początek sezonu, a Ci, którzy oglądali jego występy w RB Lipsk wiedzą, że stać go na jeszcze więcej. Naszym zdaniem piłkarz z Gwinei radzi sobie bardzo dobrze i jest jednym z liderów drużyny, ale Jurgen Klopp nie może być w pełni zadowolony z jego gry, bowiem w czwartej serii gier posadził go na ławce rezerwowych, a w środku pola zagrali Jordan Henderson, James Milner oraz Georginio Wijnaldum.

3. Mateo Kovacić (Chelsea) – średnia ocen 6.96

Mateo Kovacić

Oglądając Chorwata w Realu Madryt mieliśmy wrażenie, że idealnie pasowałby do angielskiego stylu futbolu i nie pomyliliśmy się. Mateo Kovacić do tej pory wykonał aż 201 prób podań, z czego zaledwie 13 było nieudanych. Do tego wykonywał średnio 3 udane wślizgi na mecz, czyli więcej niż każdy inny zawodnik Chelsea, nawet niezawodny N'Golo Kante. Jedyne co na razie możemy mu zarzucić, to za mało odwagi na boisku i unikanie prób dryblingów.

2. Alisson Becker (Liverpool) – średnia ocen 6.97

Alisson Becker Liverpool FCZ jednej strony musimy go pochwalić za to, że Liverpool dzięki niemu stracił tylko jedną bramkę w tym sezonie. Z drugiej jednak musimy pamiętać, że “The Reds” nie zachowali czystego konta w meczu z Leicester City właśnie przez lekkomyślność i próbę dryblingu ze strony Brazylijczyka. Jego grę na razie mimo to trzeba jednak chwalić, a kibice z Anfield Road muszą być bardzo szczęśliwi, bowiem w końcu mają w klubie bramkarza klasy światowej.

1. Jorginho (Chelsea) – średnia ocen 7.01

Maurizzio Sarri zabrał ze sobą pomocnika z Neapolu i wykonał świetny ruch, a my nie dziwimy się, ze o względy tego piłkarza zabiegał Pep Guardiola. Jorginho już od początku sezonu udowadnia, że jest świetnym piłkarzem, który może być liderem “The Blues”. Włoch jak na razie jest rekordzistą pod względem ilości podań w jednym meczu w obecnych rozgrywkach – zgromadził więcej podań (173) niż całe Newcastle grające przeciwko ekipie ze Stamford Bridge (131).


Już we wtorek o godzinie 20:45 reprezentacja Polski zagra towarzyski mecz z Irlandią we Wrocławiu. Według oferty przygotowanej przez bukmachera LVBET faworytem tego meczu będą gospodarze – kurs na ich zwycięstwo to 1.75. Remis wyceniany jest na 3.50, natomiast wygrana Irlandyczków na 4.75.

BONUS 100% DO 1000 PLN

LVbet bonus

  1. Zarejestruj konto na LVbet za pośrednictwem Gol.pl!
  2. Dokonaj depozytu minimum 100 PLN.
  3. Odbierz równowartość nawet 1000 PLN.
  4. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.