Ryan Mason

Grający do tej pory w Hull City Ryan Mason w wieku raptem 26 lat zakończył piłkarską karierę. To pokłosie poważnej kontuzji głowy, której nabawił się w  meczu z Chelsea, rozegranym 22 stycznia 2017 roku.

22 stycznia 2017 roku Ryan Mason wystąpił w barwach Hull City w meczu z Chelsea i w trakcie spotkania fatalnie zderzył się głowami z Garym Cahillem. Piłkarz od razu został przewieziony do szpitala i okazał się, że jego czaszka nie wytrzymała uderzenia i pękła. Anglik został poddany operacji i z początku nie było wiadomo, czy przeżyje niefortunne zderzenie. 26-latek wrócił do zdrowia, ale lekarze zabronili mu kontynuowania piłkarskiej kariery. Na ten moment nie wiadomo, czym były już zawodnik zajmie się w najbliższej przyszłości.

– Mam szczęście, że żyję. Pamiętam wszystko do momentu operacji. Dośrodkowanie, główkę, leżenie na boisku i przyjazd karetki. Byłem pełen obaw i leżąc na boisku czułem, jakby bomba eksplodowała w mojej głowie – mówił po całym zdarzeniu gracz “Tygrysów”.

Ryan Mason to wychowanek Tottehnamu, który zanim zadebiutował w seniorskiej drużynie “Spurs”, był wypożyczony do takich drużyn jak Yeovil Town czy Millwall. Później utalentowany pomocnik wrócił na White Hart Lane, gdzie w białych barwach uzbierał 70 występów. Jednokrotny reprezentant Anglii nie mógł liczyć jednak na grę w pierwszym składzie drużyny i latem 2016 roku przeniósł się do Hull City. ‘Tygrysy” zapłaciły za niego 10 milionów funtów, a on stał się najdroższym transferem w historii klubu. Okazuje się, że licznik występów 26-latka dla tej drużyny zatrzyma się na 19 grach.


Już 20 lutego Kamila Grosickiego i spółkę czeka kolejny pojedynek – zagrają na wyjeździe z Middlesbrough. Kursy na to spotkanie już niedługo znajdziecie w ofercie bukmachera Fortuna.

Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!

baner-fortuna-gol