
Drużyna Brighton & Hove Albion w wkrótce rozpoczynającym się sezonie w Premier League będzie występować jako beniaminek. Włodarzom tego zespołu zależy na jak najlepszym wyniku, a potwierdza to chociażby poniedziałkowy transfer. Davy Propper został najdroższym zawodnikiem w historii klubu.
Brighton & Hove Albion szaleje podczas letniego okienka. W jego początkowej fazie za sprawą pozyskania Matthewa Ryana dokonano rekordu transferowego, który wtedy wynosił sześć milionów euro. Został on pobity kilkanaście dni później, a bohaterem tej transakcji jest Davy Propper.
The full story on the arrival of Davy Propper from PSV Eindhoven. #BHAFC https://t.co/CUXMB2AeUs pic.twitter.com/xntGm4GF58
— BHAFC ⚽️ (@OfficialBHAFC) August 7, 2017
25-letni zawodnik jest wychowankiem Vitesse Arnhem. Propper po kilku dobrych występach w pierwszej drużynie przyciągnął do siebie skautów PSV Eindhoven. Jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Holandii kupił go w 2015 roku za 4,5 miliona euro.
Reprezentant Holandii błyskawicznie wpasował się w filozofię gry PSV Eindhoven. Propper w ciągu dwóch lat spędzonych w tym zespole zanotował 89 występów, w których strzelił 22 gole oraz zaliczył 20 asyst.
Środkowy pomocnik zdecydował się na spróbowanie sił poza granicami własnego kraju. Wybór padł na Premier League oraz transfer do Brighton & Hove Albion. Spekuluje się, że beniaminek za nowego zawodnika zapłacił 13 milionów euro. Tymczasem Propper z Brighton związał się czteroletnim kontraktem.
W samych superlatywach o holenderskim zawodniku wypowiedział się trener drużyny, Chris Hughton:
– Davy jest zawodnikiem z dużym doświadczeniem, które zebrał w Eredivisie. Nie mamy żadnych wątpliwości co do jego piłkarskiej klasy. On występował zarówno w Lidze Mistrzów, jak i reprezentacji swojego kraju. Jest nam niezmiernie miło powitać go w klubie.