Puchar Anglii

W niedzielnych spotkaniach awans do półfinału Pucharu Anglii zapewniły sobie Southampton oraz Chelsea, które po dogrywce wyeliminowało Leicester City. Chwilę po zakończeniu drugiego meczu poznaliśmy pary, które powalczą ze sobą o grę w wielkim finale.

Trzecioligowe Wigan Ahtletic po wyeliminowaniu z gry przyszłych mistrzów Anglii chciało sprawić kolejną niespodziankę i tym razem awansować do kolejnej fazy FA Cup kosztem walczącego o utrzymanie w Premier League Southampton. Gospodarze w pierwszej połowie radzili sobie naprawdę nieźle i mieli sytuacje bramkowe, ale nie zdołali potwierdzić przewagi. Po zmianie stron “Święci” wzięli się do roboty i w 62 minucie gry wyszli na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Pierre-Emile Hojbjerg, który po trafieniu popisał się dość nietypową cieszynką – podczas wyskoku przypadkiem sprawił swojemu klubowemu koledze spory ból!

Goście po wyjściu na prowadzenie nabrali pewności siebie, czego nie zepsuł nawet zmarnowany przez Manolo Gabbiadiniego rzut karny. W doliczonym czasie gry Alves Cedric zdobył drugą bramkę dla Southampton i o niespodziance nie mogło być mowy – to zespół z Premier League powalczy o wielki finał Pucharu Anglii.

Wigan Athletic – Southampton 0:2 (0:0)

0:1 Pierre-Emile Hojbjerg 62′

0:2 Alves Cedric 90+1′

Mistrzowie wymęczyli awans

Podopieczni Antonio Conte po bolesnym dwumeczu z Barceloną w starciu z Leicester City walczyli o to, by wciąż móc marzyć o podniesieniu trofeum w tym sezonie. Mistrzowie Anglii wyszli na King Power Stadium w nieco odmienionym składzie, a ich gra zdecydowanie nie przekonywała. Po raz pierwszy Kasper Schmeichel musiał interweniować w 27 minucie gry. Duńczyk nie miał żadnych problemów ze złapaniem piłki po strzale Alvaro Moraty, ale kwadrans później Hiszpan zachował się już zdecydowanie lepiej. Były gracz Realu Madryt otrzymał fenomenalne prostopadłe podanie od Williana i popisał się świetnym finiszem w sytuacji sam na sam z bramkarzem “Lisów”.

W drugiej połowie goście nie poszli za ciosem, a coraz lepiej zaczynała wyglądać gra Leicester City. “Lisy” walczyły, starały się i w końcu wymęczyły wyrównujące trafienie. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym Chelsea ostatecznie piłkę do bramki skierować zdołał Jamie Vardy – trudno nie zgodzić się z podpisem Twitta sugerującym, że to trafienie wyglądało dokładnie jak z B-klasowych rozgrywek.

W dogrywce awans do finału mistrzom Anglii zapewnił Pedro. Hiszpan wykorzystał cudowne dośrodkowanie N'golo Kante i zdobył bramkę głową, a w tej akcji można mieć sporo zastrzeżeń nie tylko do obrońców, ale także do bramkarza gospodarzy. Kasper Schmeichel zdecydował się na wyjście z bramki, ale przy próbie piąstkowania nie trafił w piłkę i to Chelsea zagra w półfinale FA Cup!

Leicester City – Chelsea FC 1:2 (1:1,0:1)

0:1 Alvaro Morata 42′

1:1 jamie Vardy 76′

1:2 Pedro 105′

Chwilę po zakończeniu drugiego niedzielnego meczu byliśmy świadkami losowania par półfinałowych. W znacznie ciekawiej zapowiadającym się meczu Tottenham zagra z Manchesterem United, a o sporym szczęści mogą mówić gracze Chelsea, którzy trafili na Southampton. Mecze półfinałowe zostaną rozegrane na Wembley 21 i 22 kwietnia.


Odbierz 20 PLN bez depozytu!

baner-lvbet-gol-728x90