Olivier Giroud Chelsea FC

Co działo się w piątkowych i sobotnich starciach Pucharu Anglii? Ze świetnej strony pokazali się Olivier Giroud i Romelu Lukaku, a w znacznie gorszych humorach niestety mogą być reprezentanci Polski.

Najciekawiej zapowiadającym się piątkowym meczem Pucharu Anglii bez wątpienia było starcie mistrzów Anglii z drużyną Kamila Grosickiego. Niestety, kibice ostrzący sobie zęby na to spotkanie nie mogli być w pełni usatysfakcjonowani – faworyci rozbili ekipę z Championship strzelając jej cztery bramki jeszcze przed przerwą, a reprezentant Polski cały mecz obejrzał z wysokości ławki rezerwowych. Strzelanie już w drugiej minucie gry rozpoczął Willian. Brazylijczyk wykorzystał mocny pressing Oliviera Giroud, który odebrał piłkę rywalom, następnie zakręcił defensywą rywali i pięknym, technicznym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

W 27 minucie było już 2:0 dla “The Blues”. Tym razem gospodarze rozegrali przepiękną akcję drużynową, po której Cesc Fabregas zanotował asystę przy trafieniu Pedro. Hiszpan wypatrzył swojego rodaka i ze środka pola zagrał mu piłkę wprost na nos, tak, że ten znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem rywali – po prostu musicie to zobaczyć!

Pięć minut później drugą bramkę tego dnia zdobył Willian i znów asystował mu Olivier Giroud. Wynik meczu został ustalony jeszcze przed przerwą, a na listę strzelców wpisał się Francuz, który zamienił Emirates Stadium na Stamford Bridge. Przy trafieniu 31-latka asystował Emerson Palmieri i wygląda na to, że w Londynie dobrze przemyślano zakupy podczas zimowego okienka transferowego.

Chelsea FC – Hull City 4:0 (4:0)

1:0 Willian 2′

2:0 Pedro 27′

3:0 Willian 32′

4:0 Olivier Giroud 42′

Romelu Lukaku rozbija Huddersfield

Trzeba przyznać, ze kibice “Terierów” nie mogą przepadać za Romelu Lukaku. Reprezentant Belgii dwa tygodnie temu strzelił bramkę ich ulubieńcom, a dziś potwierdził, że świetnie czuje się w meczach przeciwko Huddersfield. Już w trzeciej minucie gry były napastnik Evertonu popędził z piłką w pole karne rywali, bez problemu wygrał pojedynek siłowy z jednym z nich, a następnie bardzo pewnie wpakował piłkę do bramki.

Tuż przed przerwą golkipera gospodarzy pokonał Juan Mata, ale interwencja systemu VAR wykazała, że Hiszpan w momencie podania od jednego z kolegów był na pozycji spalonej. O słuszności tej decyzji nie będziemy się jednak wypowiadać.

Co się odwlecze, to nie uciecze i dziesięć minut po przerwie Alexis Sanchez popisał się cudownym prostopadłym podaniem w stronę Romelu Lukaku, a Belg znów wyprzedził defensorów rywali i nie pomylił się w stuprocentowej sytuacji. “Czerwone Diabły” na pewno nie zagrały wybitnego spotkania, ale bez większych problemów awansowały do kolejnej rundy Pucharu Anglii i ze spokojem czekają na losowanie drabinki.

Huddersfield – Manchester United 0:2 (0:1)

0:1 Romelu Lukaku 3′

0:2 Romelu Lukaku 55′

Co działo się w pozostałych meczach rozgrywanych w piątek i sobotę? Łukasz Fabiański nie zagrał w barwach Swansea City, a jego zespół tylko zremisował z niżej notowanym Sheffield Wednesday i “Łabędzie” będą musiały rozegrać powtórkę. W pierwszym składzie wyszedł natomiast Grzegorz Krychowiak, ale zespół Polaka odpadł z rozgrywek po porażce z Southampton na własnym stadionie.

Pozostałe wyniki piątkowych i sobotnich spotkań Pucharu Anglii:

Leicester City -Sheffield United 1:0 (0:0)

1:0 Jamie Vardy 66′

Sheffield Wednesday – Swansea City 0:0

Brighton – Coventry 3:1 (2:0)

1:0 Jurgen Locadia 15′

2:0 Connor Goldson 34′

3:0 Leonardo Ulloa 61′

3:1 Jonson Clarke-Harris 77′

West Bromwich Albion – Southampton 1:2 (0:1)

0:1 Wesley Hoedt 11′

1:1 Salomon Rondon 58′

1:2 Dusan Tadic 56′


Odbierz 20 PLN bez depozytu!

baner-lvbet-gol-728x90