
W niedzielę w Primera Division zostały rozegrane kolejne cztery spotkania. Najciekawiej zapowiadało się starcie, w którym Real Madryt podejmował Valencię. Kibice zobaczyli też derby Kraju Basków, czyli pojedynek Eibar – Athletic.
Real Madryt – Valencia 2:2 (1:1)
1:0 Asensio 10′
1:1 Soler 18′
1:2 Kondogbia 77′
2:2 Asensio 83′
Do największej niespodzianki doszło w ostatnim niedzielnym meczu, czyli pojedynku Realu Madryt z Valencią. Rozpędzona ekipa Zidane'a miała się przejechać jak walec po kolejnym rywalu. Wszystko wydawało się być na dobrej drodze, gdy już w 10. minucie “Królewscy” po trafieniu Marco Asensio wyszli na prowadzenie.
https://twitter.com/uae_luxurydubai/status/901932191629926404
Wydawało się, że to początek końca Valencii. Jakże to było złudne wrażenie. Nie minęło osiem minut i już mieliśmy remis. Wyrównującą bramkę zdobył wychowanek “Nietoperzy” – Carlos Soler. Real dominował, ale goście bronili się bardzo mądrze. W 77. minucie zapachniało sensacją, gdy Geoffrey Kondogbia dał prowadzenie ekipie przyjezdnej. Od czego jednak Real ma w składzie Asensio. 21-letni zawodnik sprytnym strzałem z rzutu wolnego dał wyrównanie. Mimo iż gospodarze atakowali, to jednak Valencia była bliżej strzelenia kolejnego gola. Wynik jednak się nie zmienił i możemy mówić o sporej niespodziance na Santiago Bernabeu.
Espanyol – Leganes 0:1 (0:1)
0:1 Mantovani 28′
Swoich kibiców rozczarowali piłkarze Espanyolu, którzy przegrali przed własną publicznością 0:1 z Leganes. Ekipie z Barcelony ewidentnie brakuje zawodnika, który potrafiłby wziąć na siebie ciężar gry, był zdolny odmienić losy meczu. Goście odnieśli tym samym drugie zwycięstwo w sezonie i z kompletem punktów są w czubie Primera Division.
https://twitter.com/futy_world/status/901875638390448128
Eibar – Athletic Club
0:1 Aduriz 38′
W pierwszym w tym sezonie meczu derbowym Kraju Basków zmierzyły się Eibar z Athletic Club. Dobra postawa w bramce Kepy i Aritz Aduriz w ataku wystarczyły do odniesienia skromnego zwycięstwa. Gospodarze w pierwszej połowie nie potrafili stworzyć zbyt wielkiego zagrożenia pod bramką zespołu z Bilbao. Dopiero wprowadzenie na początku drugiej połowy Bebe znacznie poprawiło grę podopiecznych Jose Mendilibara. Właśnie w drugiej części gry swój kunszt musiał zaprezentować Kepa. To właśnie w dużej mierze dzięki niemu gracze Jose Angel Zigandy zanotowali pierwszą wygraną w sezonie.
https://twitter.com/golesantander/status/901876535707217920
Getafe – Sevilla 0:1 (0:0)
0:1 Ganso 83′
Sevilla sięgnęła po pierwsze zwycięstwo w sezonie 2017/18. Zespół Eduardo Berizzo zupełnie nie potrafił znaleźć drogi do bramki Getafe. Jedynym, ale za to jakim trafieniem popisał się Ganso.
https://twitter.com/curiosidade_esp/status/901903419501359105
Warto jednak zaznaczyć, że goście zupełnie nie zasłużyli w niedzielę na komplet punktów. Ekipa gospodarzy, prowadzona przez Jose Bordalasa, była w przekroju całego spotkania zespołem lepszym. Jednak futbol czasem bywa niesprawiedliwy i przewrotny i to właśnie Sevilla wywiozła cenne trzy punkty z Coliseum Alfonso Perez.



