Marzenie, realizm, dzika karta. Gdzie mógłby trafić Anthony Martial, jeśli odejdzie z United?

0

Odkąd do Manchesteru United dołączył Alexis Sanchez, to sytuacja Anthony'ego Martiala w tym klubie stała się niekomfortowa. To powoduje, iż coraz częściej mówi się o jego potencjalnym odejściu z zespołu popularnych “Czerwonych Diabłów”.

Coraz więcej plotek transferowych dotyczy właśnie Anthony'ego Martiala, który obecnie nie pełni w Manchesterze United roli, która mogłaby go zadowalać. Najczęściej jest zmiennikiem, a jeśli gra w pierwszym składzie, to na prawym skrzydle, czyli pozycji, która nie jest skrojona pod niego.

Martial kosztował Manchester United 36 milionów funtów. Śmiało można powiedzieć, że odkąd przeniósł się na Wyspy Brytyjskie z AS Monaco w 2015 roku, to nie otrzymał wystarczająco dużo szans, aby mógł zaprezentować swój ogromny talent.

Dziennikarze portalu “Squawka” przygotowali się na potencjalne odejście Martiala z Manchesteru United i zaprezentowali tradycyjne zestawienie klubów, które mogłyby być jego nowym otoczeniem!

Marzenie: FC Barcelona

Camp Nou to miejsce, o którym wielu marzy. Nic w tym dziwnego, bo tam piłka nożna to coś więcej niż tylko gra.

Zakładając, że kataloński gigant byłby zainteresowany pozyskaniem Francuza, to sam zawodnik stanąłby przed niezwykle trudnym zadaniem, którym byłoby wywalczenie sobie miejsca w pierwszym składzie. W końcu walczyłby o nie z takimi zawodnikami, jak Leo Messi, Philippe Coutinho czy Luis Suarez – godni oponenci.

Pojawiły się mało prawdopodobne doniesienia, ze Suarez w lecie ma opuścić Camp Nou i wrócić do Liverpoolu. Nawet, gdyby to się stało, to na liście Ernesto Valverde zapewne jest wielu zawodników, których ceni bardziej niż Martiala.

Podsumowując, ten transfer może się wydawać wręcz nieprawdopodobny, ale nie ma wątpliwości co do tego, że Martial zrobiłby wszystko, aby do niego doszło.

Realizm: Juventus Turyn

Martial z przenosinami do Juventusu Turyn był łączony już ubiegłego lata. Ten ruch zapewne nie byłby dla niego krokiem w tył, a jedynie szansą na dalszy rozwój. Juventus jest w drodze do siódmego z rzędu tytułu Serie A, a dodatkowo zawsze dobrze radzi sobie w Lidze Mistrzów.

Jeśliby do takiego transferu doszło, to Martial w Turynie spotkałby się z tym samym problemem, z którym zmaga się na Old Trafford – wywalczeniem miejsca w podstawowej jedenastce.

Gonzalo Higuain nadal, nawet w wieku 30 lat, ma pewnie miejsce w składzie popularnej “Starej Damy” i nawet nie wskazuje oznak spowolnienia. 40 występów, 22 bramki – to jedynie potwierdza wcześniejsze słowa.

Szansą dla Martiala jest to, ze włodarze Juventusu po prostu chcieliby wzmocnić już i tak bardzo groźny atak. Dołączenie reprezentanta Francji do Paulo Dybali, Federico Bernardeschiego i Douglasa Costy uczyniłoby ich formację ofensywną niezwykle szeroką, a także silną.

Dzika karta: Arsenal FC

Taki ruch byłby mniej dziwny, gdyby rodak Martiala, Arsene Wenger, po sezonie nie rezygnował z funkcji trenera Arsenalu.

Taki transfer może być kuszący dla Martiala, który notabene w Arsenalu pojawiłby się, aby wypełnić lukę po Alexisie Sanchezie – tym Sanchezie, który skomplikował jego sytuację w Manchesterze United. Chichot losu.

Reprezentant Francji bez wątpienia spotkałby się również z dużą konkurencją ze strony Alexandre Lacazette oraz Danny'ego Welbecka, który wciąż się nie poddaje i dzielnie walczy o otrzymywanie jak największej ilości szans pokazania się na boisku.


Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł

PRZEZSquawka
Poprzedni artykułMerci Wenger, wielki Manchester City – wnioski po 35. kolejce Premier League
Następny artykułCiekawy przypadek Jonasa Hectora: Lojalność ważniejsza od blasku fleszy