
W ostatnich tygodniach wiele spekulowano o przyszłości Łukasza Teodorczyka, który wpadł w spory kryzys i nie strzelał bramek dla Anderlechtu. Agent piłkarza, Marcin Kubicki, na łamach “Przeglądu Sportowego” zdradził, że jego klient miał kilka poważnych ofert, w tym tę z czołowego klubu Serie A – AS Roma.
Obecny sezon nie jest najlepszy dla Łukasza Teodorczyka. Reprezentant Polski przez jego większą część miał problemy ze skutecznością. To spowodowało, że w zimowym okienku transferowym spekulowano, że może on opuścić Anderlecht. Koniec końców do tego nie doszło, a 26-latek w ostatnich dniach zaczął prezentować się o niebo lepiej. Najlepszym tego potwierdzeniem jest fakt, iż w dwóch poprzednich spotkaniach zdobył pięć bramek oraz zanotował jedną asystę.
Łukasz Teodorczyk w 2018
347 minut
6 goli
AsystaJeśli to utrzyma, jest pewniakiem na MŚ. pic.twitter.com/J2wzoTiops
— Kamil Rogólski (@K_Rogolski) March 3, 2018
Jego dobra gra spowodowała, że znów rozpoczęto debatę na temat tego, czy Teodorczyk powinien zostać powołany na nadchodzące mistrzostwa świata. Co do tego nie ma wątpliwości jego menadżer, Marcin Kubicki:
– Biorąc pod uwagę jego doświadczenie i to, jak ciężko pracuje dla drużyny, nie wyobrażam sobie, że Łukasz nie pojedzie na mundial. Wiele daje swojemu zespołowi, nawet jeśli w jednym czy drugim meczu nie trafia do siatki. Teo nadal musi ciężko pracować i nie zwalniać tempa, nikt nie dostanie powołania za zasługi czy ładną minę.
Agent zdradził także, że gorsza forma Teodorczyka nie przeszkodziła mu w zbudzeniu zainteresowania wśród czołowych klubów w Europie. Napastnik mógł trafić do AS Roma, ale transakcja nie ujrzała światła dziennego, bowiem Edin Dzeko nie przeniósł się do Chelsea:
– Gdyby Edin Džeko odszedł do Chelsea, Łukasz przeniósłby się do Rzymu. Była też oferta z Chin, bardzo chciał go Fabio Capello, prowadzący Jiangsu Suning. Uparł się, by sprowadzić Teo, ale Anderlecht zablokował transfer. Klub nie mógł pozwolić sobie na odejście skutecznego napastnika, poza tym kibice wywierali na działaczach sporą presję.
Kluczowa dla Teodorczyka będzie dalsza część sezonu – reprezentant Polski będzie musiał zaczekać na swoją szansę, bowiem w następnej kolejce pauzuje za nadmiar żółtych kartek. 11 marca Anderlecht na własnym stadionie zmierzy się z Royal Antwerp FC. Bukmacher Fortuna na wygraną gospodarzy oferuje kurs @ 1.55.