Jerzy Brzęczek

Po doskonałym sezonie z Wisłą Płock Jerzy Brzęczek nie może narzekać na brak ofert. Jednym z klubów, który chciałby zatrudnić 47-latka, jest Lech Poznań.

Włodarze “Kolejorza” zdecydowali się na zwolnienie Nenada Bjelicy, gdy Lech stracił szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. W ostatnich kolejkach LOTTO Ekstraklasy zespół z Poznania trafił pod skrzydła trenerskiego trio Ulatowski, Araszkiewicz, Rząsa, a w klubie rozpoczęto już poszukiwania menedżera, który zajmie się drużyną ze stadionu przy ulicy Bułgarskiej w przyszłym sezonie. Jednymi z głównych kandydatów na to stanowisko mają być Jerzy Brzęczek oraz Ivan Djurdjević.

Jerzy Brzęczek w kończącym się sezonie wykonał świetną pracę w Płocku. 47-letni menedżer z nieznacznym budżetem włączył się do walki o europejskie puchary i na kolejkę przed końcem rozgrywek “Nafciarze” zajmują czwarte miejsce w tabeli, które premiowane jest grą w eliminacjach do Ligi Europy. Prezes Wisły, Jacek Kruszewski, w rozmowie z dziennikarzami “Przeglądu Sportowego” zdradził, że jeżeli 42-krotny reprezentant Polski otrzyma odpowiednią ofertę, ten nie będzie mu blokować szansy na rozwój.

Drugim kandydatem jest wspominany już przez nas Ivan Djurdjević. Były gracz Lecha Poznań od 2015 roku prowadzi zespół rezerw i od dłuższego czasu jest przygotowywany do objęcia pierwszej drużyny.


W ostatniej kolejce tego sezonu “Kolejorz” podejmie przed własną publicznością Legię Warszawa i postara się pozbawić ją mistrzostwa Polski. Bukmacher LvBet wycenia wygraną gospodarzy na 3,05, remis na 3,00, a kurs na zwycięstwo “Wojskowych” to 2,45.

Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł