W piątek w mediach pojawiła się informacja, jakoby Łukasz Teodorczyk miałby zostać wypożyczony z Anderlechtu do FC Nantes. Te spekulacje szybko zostały zdementowane zarówno przez prezesa francuskiego klubu, Waldemara Kitę, a także agenta piłkarza, Marcina Kubickiego, którzy zaprzeczają przeciwnej wersji wydarzeń.

Łukasz Teodorczyk wyśmienicie radził sobie w poprzednim sezonie i był najskuteczniejszym strzelcem Anderlechtu. Reprezentanta Polski łączono z transferem do lepszego klubu, ale koniec końców do tego nie doszło. Teraz znów mówi się o jego potencjalnych przenosinach, jednak tym razem otoczka jest zupełne inna – napastnik stracił zarówno skuteczność, jak i miejsce w pierwszym składzie stołecznego zespołu. W związku z tym ostatnie dni zimowego okienka transferowego mogą być dla niego kluczowe.

W piątek pojawiły się plotki mówiące o tym, że Teodorczyk zostanie wypożyczony do FC Nantes. Zainteresowanie potwierdził polski prezes tego klubu, Waldemar Kita, który na łamach “Sportowych Faktów” zarazem przyznał, że nie dogadał się z przedstawicielem zawodnika:

– Agent Teodorczyka patrzy tylko na pieniądze. Chciałem sprowadzić Łukasza do FC Nantes, ale jego agent zabronił mu przyjść do mojego zespołu. To cyrk.

Tej wersji wydarzeń zaprzecza Marcin Kubicki, który zapewnia, że nie rozmawiał z Kitą. Agent nie wyklucza zmiany barw klubowych Teodorczyka:

– To bzdura. Nantes niby było Łukaszem zainteresowane, ale nie rozmawiałem z panem Kitą. Mogę powiedzieć tylko tyle, że odejście Łukasza z Anderlechtu jest wciąż prawdopodobne, ale do innego zespołu. Mówimy tutaj transferze definitywnym. Coś jest na rzeczy, może wyjaśnić się na dniach.

Teodorczyk w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach rozegrał 26 spotkań, w których zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty.


Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!

baner-fortuna-gol