
Na konferencji prasowej przed meczem z F91 Dudelange Aleksandar Vuković w emocjonalny sposób wypowiedział się na temat kryzysu w jego drużynie.
Początek sezonu w wykonaniu mistrzów Polski zdecydowanie nie należał do najlepszych. Legia nie tylko straciła pięć punktów w trzech kolejkach LOTTO Ekstraklasy, ale także niespodziewanie przegrała ze Spartakiem Trnava w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Po tym dwumeczu pracę stracił Dean Klafurić, a dziś tymczasowo zastępujący do Aleksandar Vuković w emocjonalny sposób wypowiedział się na temat kryzysu w jego drużynie:
– Nasz klub zagrał jedną słabą połowę i jego legendę miesza się z błotem. Dziennikarze robią to po to, by kibice na nas gwizdali. Chcę przekazać naszym fanom, że w trudnym momencie jesteśmy razem. Nie da się zmierzyć tego, kto przeżywa to bardziej. Od jutra wychodzimy z trudnej sytuacji, zrobimy to.
LEKTURA OBOWIĄZKOWA!!! https://t.co/wEMzWl6yV1 Słowa trenera Vukovicia po prostu TRZEBA przeczytać!
— Legia.Net (@LegiaNet) August 8, 2018
Serb wypowiedział się także na temat medialnych doniesień, które sugerują, że atmosfera w jego zespole jest fatalna:
– Nie wiem na ilu konferencjach będę, więc skorzystam z okazji. Mogę podziękować kibicom, że mimo hejtu po odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów byli z nami na meczu z Lechią. Wszyscy wiemy, że są ludzie, których nasze porażki doprowadzają do ekstazy. Teraz będą chcieli się wykazać i wprowadzać do naszego zespołu nerwowość. Niezależnie od pozycji w klubie zawsze będę dbać o atmosferę. Zapewniam, że w szatni nie ma konfliktów. Radović nie ustala składu, Kucharczyk krytykował siebie. Ostatnio dostałem kilka pytań o to, czy Miroslav Radović bije Carlitosa. Poziom insynuacji w ostatnich dniach jest wręcz dziwny. Rozumiem, że niektórzy muszą wymyślać takie historie w swoim smutnym życiu. My jesteśmy zjednoczeni, znamy swoją siłę i chcemy grać lepiej.
Już w czwartek Legia Warszawa rozegra pierwszy mecz III rundy eliminacji Ligi Europy z F91 Dudelange. Analizę, zapowiedź oraz propozycje typów do tego spotkania znajdziecie w tym miejscu.