Bernard

Włodarze Evertonu zaszaleli w końcówce okienka transferowego. Na Goodison Park mają trafić Yerry Mina oraz Bernard, a to podobno nie koniec wielkich zakupów.

Kliknij TUTAJ i dołącz do ligi GOL.PL – do wygrania koszulka wybranego klubu Premier League!

Kibice “The Toffees” przez większość letniego okienka transferowego czuli, że ich klub wykona powtórkę z rozrywki. Znowu dużo mówiło się o ciekawych transferach, ale do tych bardzo długo nie dochodziło. Gdy Marcel Brands i Marco Silva zaczęli się rozkręcać, na Goodison Park trafili Richarlison oraz Lucas Digne. Wydawało się, że to może być już koniec zakupów Evertonu, ale klub z Liverpoolu w ostatnim dniu okienka transferowego ma rozbić bank.

Pewne jest już, że nowym graczem Evertonu zostanie Bernard. Pomocnik, który w minionym sezonie w 28 rozegranych spotkaniach zdobył 10 bramek i zanotował 4 asysty od początku lipca pozostawał bez klubu, a jego zakontraktowaniem interesowały się czołowe europejskie kluby. Brazylijczyk ostatecznie dołączy do ekipy “The Toffees” – piłkarz przeszedł już testy medyczne, a jutro doczekamy się na potwierdzenie jego transferu.

Zdaniem włoskich i brytyjskich dziennikarzy pewne jest też to, że na Goodison Park trafi Yerry Mina. Kolumbijski obrońca chciał grać w Premier League i wolał grać dla Evertonu niż dla Manchesteru United ze względu na większą szansę na regularne występy. Co ciekawe, niektóre zaufane źródła twierdzą, że Fahrad Moshiri w ostatnim dniu okienka transferowego przeprowadzi jeszcze przynajmniej jeden transfer. O kogo może chodzić? Wśród piłkarzy łączonych z przenosinami do niebieskiej części Merseyside są między innymi Kourt Zouma, Michy Batshuayi, Andre Gomes czy Mousa Dembele.


Już w piątek stratuje Premier League, a Manchester United na inaugurację podejmie Leicester City. Według oferty przygotowanej przez bukmachera LvBet faworytem tego meczu są oczywiście gospodarze – kurs na ich wygraną wynosi 1,51. Remis wyceniany jest na 4,10, natomiast zwycięstwo “Lisów” na 7,50.

Odbierz 20 PLN bez depozytu!