Adrian Mierzejewski zdecydował się na kolejną egzotyczną przygodę. Tym razem 30-latek będzie grał na Antypodach, gdzie podpisał kontrakt z zespołem Sydney FC.

Adrian Mierzejewski to w pewnym stopniu ważna postać polskiego futbolu, bowiem przez kilka lat był on najdrożej sprzedanym zawodnikiem z rodzimej ekstraklasy. W 2011 roku ówczesny zawodnik Polonii Warszawa za 5,25 milionów euro przeszedł do tureckiego Trabzonsporu. Wtedy zaczęła się jego “egzotyczna” przygoda z piłką nożna, której kontynuacja aktualnie następuje w Australii.

Ofensywny pomocnik w tureckich realiach radził sobie bardzo dobrze – z powodzeniem rywalizował w krajowej lidze, a także pozytywne oceny dostawał za występy w Lidze Mistrzów. Mierzejewski po trzech latach gry w Trabzonsporze przeniósł się do Arabii Saudyjskiej, a dokładniej klubu Al-Nasr Riad. 30-latek przez ostatni rok był zawodnikiem drużyny z Zjednoczonych Emiratów Arabskich – Sharjah FC. Teraz reprezentant Polski postanowił zmienić otoczenie i będzie występować w lidze australijskiej.

O przenosinach Mierzejewskiego do Australii spekulowano od kilku tygodni. Wreszcie w sobotę potwierdzono to oficjalnie. 30-letni zawodnik jako wolny agent został piłkarzem mistrza kraju Sydney FC. Polak podpisał trzyletni kontrakt, na mocy którego rocznie ma zarabiać około 1,7 miliona złotych.

– Cieszę się, że dołączyłem do dwukrotnego mistrza Australii. Sydney FC to znany klub i jestem dumny, że będę bronił jego barw. Czeka nas duże wyzwanie w postaci występu w Azjatyckiej Lidze Mistrzów – powiedział Mierzejewski podczas oficjalnej prezentacji.