Adam Matuszczyk zagra w polskiej lidze

Adam Matuschyk to 21-krotny reprezentant Polski, który jednak mógł już zapomnieć, jak to jest grać z orzełkiem na piersi, bowiem po raz ostatni występ w kadrze zanotował w 2013 roku. Piłkarz Zagłębia Lubin w wywiadzie udzielonym “Sportowym Faktom WP” przyznał, że wciąż liczy na powołanie do reprezentacji Polski i wierzy, że może mu w tym pomóc gra w LOTTO Ekstraklasie.

Adam Matuschyk przez wiele lat był uznaną marką w Niemczech, gdzie z powodzeniem w Bundeslidze rywalizował głownie w 1. FC Koeln. Jego problemy zaczęły się, gdy stracił miejsce w pierwszym składzie drużyny z Kolonii. Wpierw powędrował na wypożyczenie do Fortuny Dusseldorf, a następnie został zawodnikiem Eintrachtu Brunszwik. W obu tych klubach sobie nie poradził, co skłoniło go do ubiegłorocznych przenosin do Zagłębia Lubin.

28-latek w obecnym sezonie w barwach Zagłębia Lubin wystąpił już 16 razy w LOTTO Ekstraklasie, co tylko pokazuje, że jest on ważną postacią swojego zespołu. Wracając do tematu gry w reprezentacji Polski, Matuschyk nie uważa, że dla niego to są już wyłącznie wspomnienia. Sądzi, że grając w popularnych “Miedziowych” będzie miał łatwiej trafić pod lupę selekcjonera Adama Nawałki, niż będąc zawodnikiem klubu z 2. Bundesligi:

– W żadnym wypadku! Nie myślę jednak o tym obsesyjnie. Jeśli odbuduję odpowiednią formę, wszystko przyjdzie z czasem. Przechodząc do Zagłębia brałem pod uwagę, że z Ekstraklasy mogę mieć bliżej do kadry niż z 2.Bundesligi. Przed podpisaniem umowy przedstawiciele Zagłębia mówili mi, że mecze są monitorowane przez selekcjonera. I to musi być prawda, skoro Filip Starzyński jest regularnie zapraszany na zgrupowania.

28-latek nie ukrywa, że nie zamierza w Polsce zakotwiczyć na dłużej. Jego planem jest powrót na niemieckie podwórko, na którym spędził najlepsze lata w swojej karierze:

– Jest taki plan, żeby wrócić jeszcze do niemieckiej ligi. W piłce nie ma jednak co patrzeć bardzo daleko w przyszłość. Mój ukochany klub to FC Koeln, grałem dla niego od 14. roku życia. Wychowałem się tam, zostałem profesjonalnym piłkarzem. Chciałbym kiedyś jeszcze tam wrócić, ale gdyby się pojawiły inne opcje, na pewno bym nie wybrzydzał.

Zagłębie Lubin na inaugurację rywalizację w 2018 roku minimalnie przegrało z Legią Warszawa. Podopieczni Mariusza Lewandowskiego szansę na zrehabilitowanie się dostaną już 17 lutego, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z będącą na fali Wisłą Płock. Bukmacher Fortuna na wygraną gości oferuje kurs @ 2.67.


Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!

baner-fortuna-gol