Strona główna Newsy Daisuke Matsui wróci do Polski? Wkrótce testy medyczne w Odrze Opole

Daisuke Matsui wróci do Polski? Wkrótce testy medyczne w Odrze Opole

0

Wkrótce możemy być świadkami głośnego powrotu na polskie boiska. Występujący niegdyś w Lechii Gdańsk Daisuke Matsui, jest blisko podpisania kontraktu z beniaminkiem Nice 1 Ligi – Odrą Opole.

Daisuke Matsui w 2013 roku dołączył do Lechii Gdańsk i z miejsca stał się ważnym ogniwem drużyny z Trójmiasta, a także jedną z gwiazd najwyższego szczebla rozgrywkowego w Polsce. Były reprezentant Japonii w naszej ojczyźnie spędził wyłącznie pół sezonu. Matsui na koncie zapisał 18 występów, w których strzelił cztery bramki i zanotował dwie asysty. Następnie lewy pomocnik zdecydował się na powrót do Japonii, gdzie od 2014 roku broni barw klubu Jubilo Iwata.

Wszystko wskazuje, że Matsui zdecydował się kolejny epizod w Polsce. Jako pierwsza taką informację podała Natalia Grębowicz, czyli życiowa partnerka polskiego bramkarza Krzysztofa Kamińskiego, który jest klubowym kolegą Japończyka.

https://twitter.com/nayaa1990/status/892650399911620608

Zaledwie kilka minut dłużej musieliśmy poczekać na oficjalny komunikat Odry Opole. Poinformowano, że Matsui w przyszłym tygodniu przyleci do Polski i przejdzie testy medyczne przed transferem.

https://twitter.com/ODRAOPOLEpl/status/892653259940298752

W mediach sytuację z transferem byłego Japończyka porównano do testów sportowych Freddy'ego Adu w Sandecji Nowy Sącz. Trener Odry, Mirosław Smyła, przyznał, że w tym przypadku nic nie działo się za jego plecami:

– No właśnie dowiedziałem się z Facebooka, że na testy przyjeżdża do nas jakiś Japończyk… Nie, żartuję oczywiście. U nas takich rzeczy nie ma, by wciskano piłkarzy bez zgody trenera. Rozmawialiśmy o Daisuke już wcześniej, myślałem, że ten temat upadł, ale okazało się, że nie do końca. Jest szansa go sprawdzić, chce u nas grać, więc go sprawdzimy.

Odra Opole jest beniaminkiem Nice 1 Ligi. Zespół z województwa opolskiego zanotował wyśmienitą inaugurację i w pierwszej kolejce pokonał Górnik Łęczna 3:0.

Poprzedni artykułGdzie przygotowywać się do sezonu? Tam, gdzie dobrze płacą!
Następny artykułJurgen Klopp – Barcelona może zapomnieć o Philippe Coutinho