Strona główna Newsy Europejskie puchary Liga Europy – Arsenal bardzo blisko ćwierćfinału, niespodziewana porażka Borussii Dortmund

Liga Europy – Arsenal bardzo blisko ćwierćfinału, niespodziewana porażka Borussii Dortmund

0
mesut-ozil

W pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Europy Borussia Dortmund niespodziewanie przegrała przed własną publicznością z Salzburgiem, Arsenal wywiózł bardzo cenną zaliczkę z Mediolanu, a Olympique Lyon i Atletico Madryt zanotowały planowe zwycięstwa.

Podopieczni Gennaro Gattuso podchodzili do starcia z Arsenalem w roli faworytów i początek meczu mógł wskazywać na to, że gospodarze zdołają zapewnić sobie zaliczkę przed rewanżem w Londynie. Gracze Milanu wyszli na mecz naładowani pozytywną energią, czemu trudno się dziwić skoro nie przegrali od 13 spotkań. W ciągu kilku minut gospodarze stworzyli sobie kilka szans, głównie po stałych fragmentach gry, ale “Kanonierzy” przetrzymali napór rywali i powoli zaczynali się rozkręcać. Bardzo aktywny w zespole prowadzonym przez Arsene'a Wengera był Henrikh Mkhitaryan, który już w ósmej minucie gry oddał groźny strzał. Ten wylądował jednak na bocznej siatce bramki, ale siedem minut później Ormianin spisał się już znacznie lepiej. Były gracz Borussii Dortmund nawinął rywala w polu karnym, a później przy sporej dawce szczęścia wpisał się na listę strzelców. Kto wie, czy gdyby futbolówka nie odpiła się od Leonardo Bonucciego, to golkiper Milanu nie zdołałby jej odbić.

https://twitter.com/CY_LEGACY_/status/971822833092325376

W końcówce pierwszej części gry Włosi myślami byli już chyba w szatni i czekali na ostre słowa ze strony “Rhino”. W tym czasie goście stworzyli dwie świetnie szanse i wyszli na prowadzenie. Najpierw Danny Welbeck nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, a później po świetnym dograniu Mesuta Oezila świetnie zachował się Aaron Ramsey. Walijczyk prostym zwodem położył na ziemi Gianluigiego Donnarummę i wpakował piłkę do pustej bramki.

https://twitter.com/CY_LEGACY_/status/971823557901672448

Po zmianie stron gospodarze starali się odrobić straty, ale bardzo długo nie potrafili chociażby zbliżyć się do bramki Davida Ospiny. Kolumbijczyk musiał udowodnić swoje umiejętności dopiero w 84 gry i spisał się kapitalnie wygrywając pojedynek sam na sam z Nikolą Kaliniciem. “Kanonierzy” wywożą z Mediolanu dwubramkową zaliczkę i są bardzo blisko awansu do ćwierćfinału rozgrywek!

AC Milan – Arsenal FC 0:2 (0:2)

0:1 Henrikh Mkhitaryan 15′

0:2 Aaron Ramsey 45+4′

Trzy bardzo kosztowne błędy Lokomotivu

O 19:00 swoje spotkanie rozpoczął też jeden z faworytów do wygrania całych rozgrywek – Atletico Madryt. Koke nie ukrywał, że jego drużyna w końcu chce wygrać jakieś trofeum i mecz udowodnił, że gracze Diego Simeone poważnie traktują Ligę Europy. Gospodarze od początku spotkania ruszyli do ataku i chcieli jak najszybciej wyjść na prowadzenie, jednak defensywa Lokomotivu z Maciejem Rybusem w składzie dobrze przesuwała się za piłką. Rosjanie długo sprawowali się bez zarzutu, ale w 22 minucie zapomnieli, że nie mogą skupiać się tylko na obronie dostępu do własnego pola karnego. To wykorzystał Saul Niguez, który cudownym uderzeniem z dystansu otworzył wynik meczu.

https://twitter.com/Yasin___Ozan/status/971815112934920193

Po zmianie stron “Rojiblancos” prezentowali się jeszcze lepiej, grali odważniej, a drugą bramkę tego dnia zdobyli już po 120 sekundach gry. Saul Niguez fantastycznym przerzutem wypatrzył Antoine'a Griezmanna, a celny, ale zbyt słaby strzał Francuza dobił Diego Costa.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry goście popełnili trzeci koszmarny błąd. Juanfran odebrał rywalom piłkę na 30 metrze przed ich bramką, a następnie wypatrzył niepilnowanego Koke i kibice Atletico Madryt w zasadzie mogą już cieszyć się z awansu. Tak klasowy zespół nie ma prawa stracić ogromnej zaliczki!

https://twitter.com/Goaltv13/status/971835392885485570

Atletico Madryt – Lokomotiv Moskwa 3:0 (1:0)

1:0 Saul Niguez 22′

2:0 Diego Costa 47′

3:0 Koke 90′

W pozostałych spotkaniach Borussia Dortmund zanotowała sensacyjną porażkę, a bohaterem zespołu Red Bull Salzburg został autor dwóch trafień Valon Berisha. Blisko awansu do ćwierćfinału są natomiast gracze Olympique Lyon, którzy wygrali w Moskwie z CSKA po bramce byłego gracza Wisły Kraków, Marcelo.

CSKA Moskwa – Olympique Lyon 0:1 (0:0)

0:1 Marcelo 68′

Borussia Dortmund – Red Bull Salzburg 1:2 (0:0)

0:1 Valon Berisha (rzut karny) 49′

0:2 Valon Berisha 56′

1:2 Andre Schurrle 62′


Odbierz 20 PLN bez depozytu!

baner-lvbet-gol-728x90

Poprzedni artykułBoiska i klepiska – 27 kolejka Ekstraklasy
Następny artykułLiga Europy – Marsylia wyraźnie lepsza od Athletic, piękne gole Dynama w Rzymie