Po powrocie z mistrzostw świata Adil Rami zdradził, że reprezentanci Francji po wygranej nad Argentyną zorganizowali wielką, szaloną imprezę.

Podopieczni Didiera Deschampsa sięgnęli po wymarzony Puchar Świata, a Antoine Griezmann nie ukrywał, że kluczem do osiągnięcia sukcesu była atmosfera w zespole. Okazuje się, że ta nie polegała tylko na dobrej współpracy piłkarzy, którzy akceptowali swoją rolę w zespole. Tuż po powrocie z rosyjskiego mundialu Adil Rami zdradził, że po meczu z Argentyną jego reprezentacyjni koledzy zorganizowali wielką imprezę:

– Poszliśmy do restauracji, ponieważ wyjście do klubu byłoby zbyt ryzykowne. Był nas piętnastu. Wróciliśmy rozbawieni o 4 nad ranem, a ja założyłem kask i nagi grałem w Fortnite'a. Na korytarzu koledzy śpiewali, uderzali w drzwi, by wszystkich obudzić. Gdy ktoś im otworzył, przewracali łóżka.

Chciałem zobaczyć co się dzieje, a Benjamin Mendy zdołał zablokować drzwi stopą i grupa wbiegła mi do pokoju. Ja pobiegłem po gaśnicę i gdy oni wrócili, odpaliłem ją w ich stronę. To było szaleństwo, dym był na całym korytarzu. Nie widzieliśmy na więcej niż metr. Wszyscy biegali, śpiewali i tańczyli. Później przyszła ochrona i kazała nam wyjść przed hotel, ponieważ powietrze bło toksyczne.

Z hotelu ewakuowany został także Didier Deschamps. Selekcjoner reprezentacji Francji nie wyciągnął jednak konsekwencji wobec imprezowiczów, którzy w kolejnych spotkaniach zagrali na miarę oczekiwań i sięgnęli po Puchar Świata. Część ogromnej imprezy po meczu z Argentyną możecie zobaczyć na filmiku zamieszczonym powyżej – czyste szaleństwo!


Już w piątek startuje najlepsza liga świata. Na jej inaugurację Miedź Legnica zmierzy się z Pogonią Szczecin. Bukmacher LvBet wycenia wygraną gospodarzy na 2,85, podział punktów na 3,15, a zwycięstwo “Portowców” na 2,45.

Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł