Vincent Kompany nabawił się urazu podczas meczu towarzyskiego przeciwko Portugalii. Czy doświadczony obrońca ominie kolejny wielki turniej z powodu kontuzji?

W sobotni wieczór reprezentacja Belgii rozgrywała mecz towarzyski z mistrzami Europy. Podopieczni Roberto Martineza bezbramkowo zremisowali z Portugalią, a po ostatnim gwizdku arbitra najgłośniej było o kolejnej kontuzji 32-latka. Vincent Kompany na początku drugiej połowy próbował zatrzymać Gelsona Martinsa, a podczas interwencji poczuł ból w pachwinie i był zmuszony do opuszczenia boiska.

Selekcjoner “Czerwonych Diabłów” po meczu nie był w stanie określić stanu zdrowia swojego podopiecznego i stwierdził, że bardzo się o niego martwi. Piłkarz Manchesteru City już dziś przejdzie szczegółowe badania i wtedy okaże się czy uraz wykluczy go z gry na mistrzostwach świata w Rosji. To byłaby fatalna wiadomość, tym bardziej, że Vincent Kompany nie zagrał na mistrzostwach Europy w 2016 roku z powodu kontuzji.

Przypomnijmy, że doświadczony stoper większość minionego sezonu spędził w gabinetach lekarskich, a w Premier League rozegrał raptem 17 spotkań. Końcówka rozgrywek w jego wykonaniu była jednak naprawdę udana i kibice reprezentacji Belgii liczyli, że ten poprowadzi “Czerwone Diabły” do sukcesu na mistrzostwach świata. Przypomnijmy, że podopieczni Roberto Martineza w fazie grupowej zmierzą się z Panamą, Tunezją oraz Anglią.


Mistrzostwa świata rozpoczną się już 14 czerwca, a według oferty przygotowanej przez bukmachera LvBet jego największym faworytem są Niemcy i Brazylijczycy, których triumf wyceniany jest na 5,50. Kolejni na liście są Francuzi, na których wygraną kurs wynosi 7,00

Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł