Strona główna Newsy Europejskie puchary Robert Lewandowski wskazał faworyta meczu półfinałowego Ligi Mistrzów!

Robert Lewandowski wskazał faworyta meczu półfinałowego Ligi Mistrzów!

0
robert lewandowski

Robert Lewandowski nie ukrywa, że to Real Madryt jest faworytem półfinału Ligi Mistrzów. Czy Bayern zdoła zemścić się za porażkę z ubiegłego sezonu?

W poprzednim sezonie Ligi Mistrzów los złączył Real Madryt i Bayern Monachium w ćwierćfinale. “Królewscy” wygrali na wyjeździe 2:1, ale na Santiago Bernabeu nie utrzymali przewagi i zwycięzcę musiała wyłonić dogrywka. W jej trakcie Viktor Kassai podjął kontrowersyjną decyzję o wyrzuceniu z boiska Arturo Vidala, a Real awansował dalej. Robert Lewandowski twierdzi, że nie myśli już o tym zdarzeniu i w pełni skupia się na środowym meczu na Allianz Arena:

– Byłem wtedy mocno poturbowany, nie mogłem grać na 100 procent możliwości, męczyłem się. Według mnie mieliśmy sporo pecha, ale to co stało się w zeszłym roku, to tylko przeszłość. Nie ma już tego w naszych głowach, a myślenie o tym nam nie pomoże. To nowy sezon, skupiamy się na sobie.

https://twitter.com/SportoweFaktyPL/status/988471177931878400

Kapitan reprezentacji Polski wie, że faworytem nadchodzącego wielkimi krokami półfinału są gracze Zinedine'a Zidane'a, ale podkreśla, że to nie znaczy, że to Real awansuje dalej:

– Jeżeli wygrywasz Ligę Mistrzów dwa razy z rzędu, to musisz być faworytem. To nie oznacza jednak, że zostaniemy pokonani. Ostatnie mecze udowodniły, że jesteśmy w wysokiej formie i nie musimy myśleć o tym, jak zagrają rywale. Nie możemy wyjść na mecz przestraszni, ponieważ wtedy nie mielibyśmy z nimi szans.


Pierwszy mecz półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Bayernem, a Realem, zostanie rozegrany 25 kwietnia w Monachium. Według oferty przygotowanej przez bukmachera LvBet faworytem tego meczu będą gospodarze – kurs na ich wygraną wynosi 2,14. Remis wyceniany jest na 3,60, natomiast zwycięstwo “Królewskich” na 3,35.

Odbierz 20 PLN bez depozytu!

LvBet bonus 20 zł

Poprzedni artykułJurgen Klopp – W imieniu całego klubu dziękuję kibicom. Zróbmy to ponownie!
Następny artykułMerci Wenger, wielki Manchester City – wnioski po 35. kolejce Premier League