
W środowym spotkaniu Bayern dominował na murawie, ale mimo to “Królewscy” wywieźli z Monachium bramkową zaliczkę. Po zakończeniu meczu Robert Lewandowski skomentował pracę arbitra, który jego zdaniem zanotował wiele pomyłek.
Po raz kolejny podczas pojedynku Bayernu Monachium z Realem Madryt nie zabrakło kontrowersji. Robert Lewandowski po ostatnim gwizdku arbitra skomentował jego postawę, nie przebierając w słowach. Polak nie ma wątpliwości, że gospodarzom należał się przynajmniej jeden rzut karny:
– Byłem dwukrotnie przytrzymywany w polu karnym, to uniemożliwiło mi oddanie strzału. Dani Carvajal faulował mnie tego dnia kilka razy, a nie obejrzał nawet żółtej karki. Pod koniec pierwszej połowy sędzia na pewno miał podstawy do podyktowania jedenastki.
https://twitter.com/DawidKrol_I/status/989243420878229504
Kapitan reprezentacji Polski zaznaczył, że nie zamierza długo rozpamiętywać sytuacji z środowego meczu, a zamierza skoncentrować się na rewanżu, do którego dojdzie już w najbliższy wtorek w Madrycie:
– Byliśmy lepszą drużyną, ale mimo to niestety przegraliśmy. Inaczej układaliśmy sobie w głowach to spotkanie, ale kontuzje z pierwszej połowy meczu skomplikowały nam ustawienie. Pretensje możemy mieć jednak tylko do siebie, bowiem popełniliśmy indywidualne błędy, po których padły bramki. Nie możemy szukać usprawiedliwień. Koncentrujemy się na rewanżu i wiem, że nie jesteśmy na straconej pozycji.
Piłkarze Bayernu kolejne ligowe spotkanie rozegrają już w sobotę, kiedy to podejmą przed własną publicznością Eintracht Frankfurt. Według oferty przygotowanej przez bukmachera LvBet faworytem tego meczu będą oczywiście gospodarze – kurs na ich wygraną wynosi 1,67. Remis wyceniany jest na 4,00, natomiast zwycięstwo gości na 5,00.




