
Raphael Varane po wygranym spotkaniu z Urugwajem przyznał, że wierzył, iż jego strzelecka niemoc zakończy się w ważnym momencie.
Podopieczni Didiera Deschampsa w starciu z Urugwajem długo nie potrafili przełożyć przewagi na bramkowe zdobycze, ale w końcu Fernando Muslerę pokonał Raphael Varane. Stoper “Królewskich” tym samym przełamał strzelecką niemoc, która trwała od sierpnia zeszłego roku:
– To wszystko działo się bardzo szybko, nie miałem nawet czasu pomyśleć o tym, jak do tego doszło. Antoine Griezmann posłał do mnie świetną piłkę i udało mi się strzelić. Mówiłem sobie, że gdy w końcu się przełamię, dokonam tego w ważnym momencie. Zagraliśmy dziś dobry mecz, awansowaliśmy dalej i to jest najważniejsze. Mam nadzieję i wierzę w to, że sięgniemy po Puchar Świata.
Varane od sierpnia 3667 minut, 25 oddanych strzałów i pierwszy gol 🙂 Ale nareszcie, nareszcie, oby to był zwiastun progresu na dłużej.
— Maciej Leszczyński (@MatijaPL) July 6, 2018
Przypomnijmy, że na poprzednich mistrzostwach świata Raphael Varane został jednym z winowajców porażki. Francuzi w ćwierćfinale zmierzyli się z Niemcami, a jedyną bramkę tego meczu właśnie po błędzie młodego stopera zdobył Mats Hummels. Po czterech latach 25-latek bez wątpienia odkupił swoje winy zdobywając bramkę w bardzo trudnym, wyrównanym starciu z Urugwajem.
Już kiedyś podobnego gola jak Varane'a widziałem pic.twitter.com/GM4jQz8Byh
— Jacek Staszak (@jaceksta) July 6, 2018
Która drużyna sięgnie po Puchar Świata? Bukmacher LvBet jako faworyta turnieju ocenia Brazylię – kurs na jej zwycięstwo wynosi 3,75. Dalej plasują się Francuzi i Anglicy – ich wygrane wyceniane są na 5,00.