city david silva

Manchester City nie miał problemu ze Stoke i po raz kolejny zainkasował trzy punkty. Obie bramki dla drużyny Pepa Guardioli zdobył będący ostatnio w świetnej formie David Silva.

Zdecydowany lider i przedostatnia drużyna w tabeli. Cuda w piłce się zdarzają, ale szansa na to w tym meczu była minimalna. Tym bardziej, że goście pojawili się w prawie najsilniejszym składzie i chociaż z powodu kontuzji zabrakło Sergio Aguero, to zastąpił go wracający po kontuzji Gabriel Jesus.

Początek spotkania był raczej leniwy, ale już pierwsza groźna akcja gości przyniosła bramkę. W 10. minucie najpierw Gabriel Jesus pięknie znalazł wybiegającego prawym skrzydłem na wolną pozycję Raheema Sterlinga, a ten idealnie zagrał w tempo do Davida Silvy, który nabiegł na piłkę i silnym strzałem dał prowadzenie drużynie z Manchesteru.

Stoke grało ambitnie, ale było bezradne w ofensywie. Największe zagrożenie wyrównaniem miało miejsce ze strony… obrońcy gości, Kyle'a Walkera. Anglik pechowo wybijał piłkę i ta prawie wpadła za kołnierz Edersonowi! Bramkarz City zdołał jednak opanować sytuację.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1, a druga zaczęła się podobnie do pierwszej. W 50. minucie Stoke straciło piłkę na własnej połowie. Futbolówka trafiła do Gabriela Jesusa, który ledwo ją opanował, ale zdążył zagrać na lewą stronę do Davida Silvy, który posłał piłkę obok Jacka Butlanda i zdobył swoją drugą bramkę.

O ile w pierwszej połowie City raczej nie forsowało tempa, o tyle w drugiej wyraźnie było widać, że piłkarze Pepa Guardioli mają ochotę na kolejne gole. Brakowało im jednak skuteczności. Najlepszym dowodem tego była sytuacja z 78. minuty: Sterling wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale zupełnie pogubił się i zamiast bramki goście mieli tylko rzut rożny.

Pod koniec meczu Stoke już nawet nie próbowało atakować, a goście wyraźnie oszczędzali siły. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił, co oznacza, że City wciąż ma 16 punktów przewagi nad rywalami zza miedzy, a Stoke wciąż okupuje 19. miejsce w tabeli Premier League. Jedynym ich pocieszeniem może być fakt, że rywale w walce o utrzymanie również przegrali, więc ich sytuacja nie stała się chociaż gorsza.

Stoke – Manchester City 0:2 (0:1)

0:1 – David Silva 10′
0:2 – David Silva 50′


Odbierz 20 PLN bez depozytu!

baner-lvbet-gol-728x90