Michał Pazdan

Betis Sevilla rozpoczął poszukiwania nowego środkowego obrońcy. Wysokie miejsce na liście życzeń hiszpańskiego klubu zajmuje Michał Pazdan. Reprezentant Polski może kosztować nawet dwa miliony euro.

Drużynę z Andaluzji lada moment ma opuścić German Pezzella. 26-letnim Argentyńczykiem poważnie zainteresowany jest bowiem Inter Mediolan. Taki transfer znacznie osłabi defensywę Betisu. Pezzella przez ostatnie półtora roku był podstawowym stoperem hiszpańskiej drużyny. Nie grał tylko wtedy, kiedy musiał pauzować za kartki lub zmagał się z problemami zdrowotnymi. Dziurę po Pezzelli załatać ma właśnie Michał Pazdan.

Numero uno

Betis Sevilla już od dłuższego czasu przyglądał się Michałowi Pazdanowi. Sam zawodnik na pewno nie odrzuca z góry możliwości przenosin do Sevilli. Wcześniej zapowiadał, że interesują go tylko transfery do lig z Europy Zachodniej, a Betis ten warunek spełnia. Co więcej, według “El GOL Digital” Pazdan zajmuje miejsce na szczycie listy transferowej piętnastej drużyny poprzedniego sezonu w Hiszpanii.

Klauzula odstępnego w umowie Pazdana z Legią wynosi 2,5 miliona euro. Hiszpańskie media donoszą natomiast, że Betis jest gotów zapłacić 500 tysięcy euro mniej. Oznacza to, że zgodę na transfer będzie musiał wyrazić nie tylko zawodnik, ale też jego obecny klub, czyli Legia. Jeszcze kilka tygodni temu ,,Wojskowi” nie mieliby zapewne nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. We wtorek groźnej kontuzji doznał jednak Jakub Czerwiński, partner Pazdana ze środka obrony. Utrata dwóch stoperów w tak krótkim czasie mogłaby pogrążyć klub ze stolicy, który i tak nie zachwyca na początku nowego sezonu.

Na stronie legia.net możemy dziś przeczytać, że odejście Pazdana jest mało prawdopodobne, a mistrzowie Polski nie chcą się go pozbywać. Sytuacja zmieni się diametralnie, jeśli jakiś klub wyłoży na reprezentanta Polski 2,5 miliona euro. Wówczas, zgodnie z zapisem w kontrakcie, Legia nie będzie miała nic do powiedzenia, a o własnych losach będzie decydował jedynie Michał Pazdan.

Następca Perquisa

Przypomnijmy, że w latach 2012-2015 w Betisie Sevilla występował już jeden z reprezentantów Polski na środku obrony. Damien Perquis, bo o nim mowa, zdołał rozegrać nawet 22 mecze na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii.

W styczniu 2015 roku Perquis przeniósł się jednak do Toronto FC. Obecnie jest zawodnikiem GFC Ajaccio, drużyny występującej w drugiej lidze francuskiej.