Maciej Górski nie sprawdził się w Koronie Kielce

Maciej Górski do końca tego roku miał być wypożyczony do Korony Kielce z Jagiellonii Białystok. W Kielcach się jednak nie sprawdził i ma szybciej wrócić do Białegostoku. Raczej na krótko, bo “Jaga” znów chce go wypożyczyć, tym razem do jednego z klubów pierwszoligowych.

Maciej Górski w Ekstraklasie zadebiutował w 2010 roku, gdy był piłkarzem Legii Warszawa. W drużynie ze stolicy nigdy się jednak nie przebił – wystąpił jedynie w czterech oficjalnych meczach pierwszego zespołu. Później trafił do Arki Gdynia, grał też między innymi w barwach Sandecji Nowy Sącz i Chrobrego Głogów. To właśnie w tym ostatnim zespole był drugim najlepszym strzelcem I ligi, dzięki czemu napastnikiem zainteresowała się Jagiellonia Białystok.

Do drużyny prowadzonej wówczas przez Michała Probierza Górski trafił latem 2016 roku. Zadebiutował w pierwszej kolejce poprzedniego sezonu przeciwko Legii, w kolejnym meczu z Ruchem zdobył pierwszego gola w LOTTO Ekstraklasie. Później jednak zawodził i najczęściej nie mieścił się nawet na ławce rezerwowych. Nic dziwnego, że zimą “Jaga” wypożyczyła go do Korony Kielce.

Tam napastnik początkowo także nie wywalczył sobie miejsca w składzie, ale zmieniło się to w końcówce sezonu. A gdy kadra Korony została przed tym sezonem znacząco przebudowana, Górski był przez pewien czas jedynym nominalnym napastnikiem, z którego mógł skorzystać Gino Lettieri. Szansy jednak nie wykorzystał – w pierwszych sześciu kolejkach ani razu nie wpisał się na listę strzelców, choć występował w podstawowym składzie.

To sprawiło, że Lettieri nie jest już dłużej zainteresowany usługami Górskiego i wypożyczenie napastnika z Jagiellonii zostanie skrócone. Jest jednak mało prawdopodobne, aby ten pozostał w Białymstoku, bo tam także nie będzie miał większych szans na grę. Receptą ma być kolejne wypożyczenie, tym razem do klubu z Nice 1 Ligi.

– Jeśli chodzi o Górskiego, to gra u nas na zasadzie wypożyczenia z Jagiellonii Białystok, które kończy się w grudniu. Jest nim jednak zainteresowany pierwszoligowy klub, więc Maciek tam pójdzie, gdyż u nas szanse gry będzie miał coraz mniejsze, po wyleczeniu kontuzji przez napastników Elię Soriano i Nikę Kaczarawę – powiedział prezes Korony, Krzysztof Zając.

baner