pietro pellegri

Pietro Pellegri zapisał się na kartach historii jako najmłodszy gracz, który zdobył dwa gole w jednym meczu Serie A. 16-latek jest już porównywany do Leo Messiego pod względem talentu, chociaż na boisku prezentuje się jak Zlatan Ibrahimović.

W swoim pierwszym pomeczowym wywiadzie nastolatek był spokojny, skromny i powściągliwy. Jego opanowanie zniknęło tylko w momencie, gdy obecny w telewizyjnym studiu Ciro Ferrara, legenda Juventusu, zapytał, czy następnego dnia musi iść do szkoły.

Gdy jednak pokazano mu materiał, na którym jego ojciec, kierownik drużyny, walczył z napływającymi łzami podczas meczu, Pietro też ledwo opanował emocje.

Mój tata opiekował się moją karierą odkąd byłem dzieckiem. Zobaczyć go tak wzruszonego to coś pięknego. Zabierał mnie na treningi gdy padało, gdy było zimno. Tata wskazał mi właściwą drogę w piłce, a mama w szkole – mówił łamiącym się głosem Pellegri.

Bez wątpienia rodzice młodego piłkarza wykonali znakomitą robotę, ponieważ wychowali nie tylko gracza z niesamowitym potencjałem, ale też stąpającego twardo po ziemi, opanowanego nastolatka. To rzadko spotykana kombinacja.

Tak ogromny talent zdarza się rzadko, co potwierdzają statystyki. Piłkarz Genoi w starciu z Lazio Rzym dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Uczynił to w wieku zaledwie 16 lat i 184 dni. To rekord w pięciu najsilniejszych ligach Europy. W Serie A zadebiutował 22 grudnia 2016 roku w meczu Torino – Genoa (1:0). Wszedł na boisko mając tylko 15 lat i 280 dni!

Potencjał Pellegriego znany jest już od jakiegoś czasu przez wszystkich skautów w Europie. Już w 2015 roku Manchester United będąc pod wrażeniem młodego piłkarza na jednym z turniejów, zaproponował jego ojcu pracę, by przekonać ich do przenosin do Anglii. Marco Pellegri odmówił jednak, ponieważ był zdeterminowany, żeby jego syn zagrał w barwach klubowych jego drużyny.

Gdy Pietro wyszedł na murawę Stadio Luigi Ferraris w koszulce Genui, mogłem już umrzeć spełniony – wyznał ojciec piłkarza.

Nic więc dziwnego, że gdy Pietro strzelał dwa gole drużynie Lazio, jego ojciec nie potrafił ukryć emocji. Dziwne może być za to, że tak szybko pozwolił na transfer do Monaco.

Co prawda transfer tego młodego, silnego i utalentowanego piłkarza był nieunikniony, to kierunek może wydawać się nieco dziwny. Biorąc pod uwagę jego wiek, można było spodziewać się, że zostanie we Włoszech. Cztery kluby Serie A walczyły o młodego piłkarza, podobnie jak trzy drużyny angielskie.

Gdy zimowe okienko transferowe zostało otwarte, na czele stawki był Juventus. Mistrzowie Włoch nie byli jednak w stanie zapłacić za 16-latka 25 mln euro, które oferowało Monaco.

Mieliśmy już ustną umowę z Pellegrim, ale nie byliśmy w stanie sprostać tak dużej kwocie. Żałujemy, że tak wielki talent opuszcza nasz kraj – stwierdził Beppe Marotta, CEO Juventusu.

Odejście Pellegriego to niewątpliwy cios dla Serie A, która cierpi na brak talentów. Pietro Pellegri miał być pierwszym z nowego pokolenia włoskich talentów, których kraj tak bardzo potrzebuje po tym, jak reprezentacja nie zakwalifikowała się do tegorocznych mistrzostw świata. Wielu upatrywało w Pellegrim nową legendę, gdy ten zdobył swojego pierwszego gola w Serie A w pożegnalnym meczu Francesco Tottiego. Było to swego rodzaju przekazanie pałeczki.

Głównym zmartwieniem jest jednak oczywiście rozwój młodego piłkarza. Rodzina jest jednak pewna, że wyjazd za granicę nie będzie miał negatywnego skutku na to. Trzy czynniki okazały się kluczowe przy transferze do Monaco.

pietro pellegri monaco

Po pierwsze, Pietro Pellegri nie pojawił się w pierwszej drużynie zespołu od 4 listopada, czyli dnia, w którym Ivan Jurić stracił posadę trenera i został zastąpiony przez Davide Ballardiniego.

Po drugie, mimo oczywistych różnic językowych i kulturalnych, Monte Carlo jest równie blisko rodzinnej Genui piłkarza co Turyn lub Mediolan. Ponadto po włosku można się w Księstwie dogadać.

Po trzecie, Monaco jest klubem znanym z wychowywania światowej klasy piłkarzy. I klubem, który nie boi się stawiać na młodych zawodników.

Monaco szybko przekonało mnie do siebie, ponieważ pozwalają tak młodym piłkarzom jak ja rozwijać się i kwitnąć – powiedział młody Pellegri.

Przeprowadzka nie tylko pozwoli nieco uciec przed szczegółową obserwacją jego rozwoju, ale pozwoli mu tez pracować pod Leonardo Jardimem i u boku Radamela Falcao. A to właśnie oni odegrali główne role w rozwoju talentu Kyliana Mbappe.

Mniejsza presja i większa stabilność to o wiele więcej, niż może mu zagwarantować Genua, w której prezes klubu natychmiast okrzyknął go “nowym Messim”. Porównanie to było niepotrzebne, ale również mało precyzyjne. Mierzący 195 cm wzrostu Pietro Pellegri stylem gry i budową zdecydowanie najbardziej przypomina Zlatana Ibrahimovicia. Wciąż jest jednak “tylko” nieoszlifowanym diamentem.

Ma niezwykłą siłę, ale nie jest przyzwyczajony do atakowania pola karnego. Zawsze chciał grać tyłem do bramki. To się jednak zmienia, a jego gra lewą nogą staje się coraz lepsza. Ma przed sobą wspaniałą karierę – przyznał Ivan Jurić.

Piłkarz musi się jednak skupić na razie na aklimatyzacji w nowym klubie. Można jednak założyć, że młody zawodnik nie wpadnie w pułapkę sławy i bogactwa czekających w Monte Carlo. Jest skupiony tylko na piłce… więc może jednak nie jest aż tak różny od Leo Messiego.


Zarejestruj konto na Fortuna za pośrednictwem Gol.pl!

baner-fortuna-gol