jonny hayes

Jonny Hayes, 29-letni reprezentant Irlandii, podpisał trzyletni kontrakt z Celtikiem Glasgow. Nie wiadomo, ile mistrz Szkocji zapłacił Aberdeen za skrzydłowego.

W finale Pucharu Szkocji 27 maja 2017 roku, który Celtic wygrał 2:1 z Aberdeen, to właśnie Jonny Hayes otworzył wynik spotkania. Teraz dołączy do klubu prowadzonego przez Brendana Rogersa, z którym to trenerem piłkarz pracował wcześniej w Reading.

To dla mnie wielki honor. Ciężko było w zeszłym sezonie patrzeć na te wszystkie sukcesy i zdjęcia wrzucane na media społecznościowe – każdy chce czegoś takiego dla siebie, być tego częścią. W Celticu nie da się uciec przed Ligą Mistrzów. Jestem pewny, że to ważny powód dla wielu piłkarzy dołączających do tego klubu. Możesz być kibicem lub nie, ale każdy w Szkocji wie o atmosferze, jaka podczas Ligi Mistrzów jest na Celtic Park. Skłamałbym, gdybym stwierdził, że nie chce być tego częścią – powiedział Jonny Hayes w wywiadzie na oficjalnej stronie Celticu.

Piłkarzem już na początku roku interesowało się Cardiff. Aberdeen odrzuciło dwie oferty angielskiego klubu, a także kolejną w obecnym okienku transferowym. Trener Cardiff Neil Warnock przyznał się do porażki w walce o piłkarza, który wolał grać w Lidze Mistrzów i ponownie pracować z Rodgersem.

W barwach Aberdeen od 2012 roku Hayes rozegrał 206 meczów, w których zdobył 29 goli. W zeszłym sezonie zaliczył 19 asyst w lidze, co było najlepszym wynikiem w Szkocji. Wcześniej występował m.in. w Inverness Caledonian Thistle, Leicester City oraz Reading. W zeszłym tygodniu dostał powołanie do reprezentacji na mecz Irlandii z Austrią (1:1), ale nie zagrał ani minuty.