
Gracie w Fantasy Premier League? W takim razie zapraszamy do wspólnej rywalizacji o koszulkę Waszego ulubionego angielskiego zespołu za zwycięstwo w naszej lidze!
Gracie w Fantasy Premier League i szukacie ligi, w której moglibyście rywalizować o cenną nagrodę? A może szukacie pretekstu, by dołączyć do wciągającej gry i spędzać godziny na analizowaniu potencjalnych zmian, śledzeniu nieznanych do tej pory piłkarzy czy po prostu próbach dopięcia ograniczonego budżetu?
Jak zwykle przychodzimy z pomocą! Tym razem formuła naszej zabawy będzie nieco inna. Znów możecie spodziewać się z naszej strony wpisów zapowiadających i podsumowujących dane kolejki, a także możecie szukać na naszych łamach artykułów, które pomogą Wam podjąć decyzje w tej trudnej grze. Co się zmieniło? Tym razem będziemy rywalizować o jedną, jakże cenną nagrodę. Najlepszy gracz ligi Gol.pl otrzyma bowiem koszulkę wybranego przez siebie klubu Premier League! Kod do ligi to 74142-299878.
Kliknij TUTAJ i dołącz do ligi GOL.PL – do wygrania koszulka wybranego klubu Premier League!
Za nami czwarta kolejka Fantasy Premier League. Jakie wnioski możemy z niej wyciągnąć? Na pewno takie, że FPL to gra, w której niczego nie możemy być pewni. W tej serii gier wielu piłkarzy, na których postawiliśmy, nie zagrało w skutek kontuzji lub decyzji menedżerów, co przełożyło się na niezbyt wygórowane zdobycze punktowe. Niektórzy, tak jak Theo Walcott, co prawda zagrali, ale z murawy zeszli z kontuzją i ze zdobytym raptem jednym punktem. Co możemy Wam podpowiedzieć przed startem kolejnej serii gier? Po prostu zapoznajcie się z pięcioma poradami dotyczącymi startu w tej grze!
Trzy pierwsze kolejki w naszej lidze przyniosły naprawdę dobre wyniki, a w tabeli prowadzi Bartosz Harat, który zdobył aż 324 punkty. Na podium uplasowali się także Franz Beckenbauer (w naszej lidze grają prawdziwe tuzy!) oraz Robert Siekański, którzy zdobyli odpowiednio 263 i 261 oczek.
Drużyna redaktorki – Kejsi vel #AleTypiara
Jak wyglądała czwarta kolejka w wykonaniu podopiecznych naszej redakcyjnej koleżanki? Niestety niezbyt dobrze. Nie dość, że nie możemy mówić tu o dużej ilości punktów, to na dodatek na rezerwowi zdobyli okrągłe 0 punktów – po przerwie na reprezentacje powinno się to jednak zmienić, bowiem dwóch graczy borykało się z urazami. Kogo można pochwalić za dobry wynik w czwartej serii gier? Na pewno obrońców must have w Fantasy Premier League – Marcosa Alonso i Benjamina Mendy'ego.
Drużyna redaktora – Mam go na kapitanie
Kolega prowadzący profil Mam go na kapitanie ma w swoich szeregach trzech najlepiej punktujących obrońców w lidze i Ci znowu go nie zawiedli. Boleć może natomiast obecność Aarona Wan-Bissaki w składzie, ale gracz Crystal Palace znalazł się w wielu jedenastkach w tej kolejce. Poza tym na pochwały zasługują na pewno gracze Chelsea – Eden Hazard oraz Pedro, którzy znów wpisali się do sędziowskiego notesu. Brawa za postawienie na Aleksandara Mitrovicia – to był świetny ruch!
Drużyna redaktora – Dariusz Kosiński
W dwóch pierwszych kolejkach byłem najlepszy w redakcji i mój czas w końcu dobiegł końca. W trzeciej kolejce zapunktowałem słabo, tak było i tym razem. Danny Ings siedzący na ławce rezerwowych zdobył tyle samo punktów co moi dwaj grający napastnicy i to po prostu musi boleć. Kolejnym problemem jest brak Andrew Robertsona i Marcosa Alonso w składzie – tym razem na szczęście nieco uratował mnie znacznie tańszy Matt Doherty.
Drużyna redaktora – Stanisław Stadnicki
Mój redakcyjny kolega w tym tygodniu obchodzi urodziny, a jego podopieczni sprawili mu prezent w postaci najlepszego wyniku wśród osób związanych z portalem. Duże brawa należą się Panu Stanisławowi za cierpliwość do Roberto Firmino, która w końcu zaczęła sięs spłacać oraz za postawienie na Jamesa Maddisona – z tego grajka będą ludzie!
Jak podobają się Wam nasze składy? Kogo Wy macie w swoich zespołach? Pochwalcie się w komentarzach na naszym profilu na Facebooku i nie zapomnijcie dołączyć do ligi!
Kliknij TUTAJ i dołącz do ligi GOL.PL – do wygrania koszulka wybranego klubu Premier League!
BONUS 100% DO 1000 PLN
- Zarejestruj konto na LVbet za pośrednictwem Gol.pl!
- Dokonaj depozytu minimum 100 PLN.
- Odbierz równowartość nawet 1000 PLN.
- Szczegóły znajdziesz TUTAJ.