Strona główna Świat Anglia Carabao Cup – Arsenal i City w finale!

Carabao Cup – Arsenal i City w finale!

0

Manchester City nie dał szans grającemu w Champiosnip Bristol City, a Arsenal wygrał derby z Chelsea na Emirates Stadium i te dwie ekipy powalczą o triumf w rozgrywkach Carabao Cup!

Jako pierwsi do rewanżowego półfinałowego starcia Carabao Cup podeszli gracze Bristol City, którzy w pierwszym meczu przegrali na Etihad Stadium 0:1. Zespół grający w Championship skazywany był na porażkę przez podopiecznych Pepa Guardioli, ale zaprezentował się z naprawdę dobrej strony i wydawało się, że w pierwszej części gry goście nie zdołają przełamać podwójnych zasiek postawionych przez rywali. Stało się jednak inaczej i w 43 minucie spotkania fatalny błąd Hordura Bjorvina Magnussona wykorzystał Leroy Sane. Lee Johnson nie mógł być zadowolony z tego, co zrobił Islandczyk i w przerwie zdecydował się na zastąpienie go Nathanem Bakerem.

Personalne roszady nie przyniosły jednak zamierzonego efektu i cztery minuty po wznowieniu gry goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Cudownym dograniem z głębi pola popisał się Kevin de Bruyne, a Sergio Aguero udowodnił, że wraca do fenomenalnej dyspozycji i precyzyjnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza rywali.

https://twitter.com/CY_LEGACY_/status/955915361274150912

Piłkarze Bristol City mimo niemal zerowych szans na awans do finału nie poddawali się jednak i chcieli osiągnąć dobry rezultat w starciu z liderem Premier League. W 64 minucie bramkę kontaktową po sprytnym strzale głową zdobył Marlon Pack, a dokładnie dwa kwadranse później stadion Ashton Gate po prostu oszalał. Po dokładnej centrze Bobby Reid dobrze zgrał piłkę głową, a tę z najbliższej odległości do bramki wpakował Aden Flint.

Wydawało się, że gracze z Championship na pożegnanie z Pucharem Ligi Angielskiej sprawią fanom niesamowity prezent i zanotują sensacyjny wynik, ale dwie minuty później defensywa gospodarzy kompletnie się posypała, a Leroy Sane wypatrzył niepilnowanego Kevina de Bruyne i o sensacji nie mogło już być mowy.  Gracze Bristol City zasługują jednak na olbrzymie słowa pochwały, a zachowanie Adena Flinta tuż po końcowym gwizdku przejdzie do historii. Kapitan gospodarzy podszedł do Pepa Guardioli i chciał dokonać interesującej wymiany – zaproponował swoją koszulkę meczową, a oczekiwał w zamian słynnej kurtki Hiszpana. Trener Manchesteru City nie przystał jednak na propozycję i 28-letni obrońca musiał obejść się smakiem.

https://twitter.com/AFlint4/status/956108491453816834

Bristol City – Manchester City 2:3 (0:1)

0:1 Leroy Sane 43′

0:2 Sergio Augero 49′

1:2 Marlon Pack 64′

2:2 Aden Flint 90+4′

2:3 Kevin de Bruyne 90+6′

Arsenal rządzi w Londynie

W drugim półfinale zmierzyły się dwie ekipy z Lodnynu – Arsenal i Chelsea. Pierwszy mecz rozczarował kibiców, którzy nie zobaczyli bramek i wszyscy liczyli, że w rewanżu doczekamy się podobnych emocji jak w niedawno rozegranym szalonym meczu ligowym, który zakończył się wynikiem 3:3. Aż tak dobrze na pewno nie było, ale nie ma na co narzekać – tym bardziej, że na pierwszą bramkę musieliśmy czekać raptem 7 minut. Pedro świetnie wypatrzył wbiegającego między defensorów rywali Edena Hazarda, a Belg w sytuacji sam na sam z Davidem Ospiną nie miał prawa się pomylić.

https://twitter.com/CFCBrano/status/956271888703115264

Na wyrównanie ze strony “Kanonierów” nie musieliśmy długo czekać. Raptem pięć minut później Mesut Ozil wykonał rzut rożny, po którym mocny strzał głową oddał Nacho Monreal, a piłka nieszczęśliwie odbiła się od Anotnio Rudigera i kompletnie zmyliła golkipera Chelsea.

https://twitter.com/CY_LEGACY_/status/956260355843416064

W tej akcji poznaliśmy dwie najważniejsze postaci tego meczu. Hiszpański defensor Arsenalu po raz drugi z rzędu rozegrał fenomenalne zawody i nie tylko pomagał kolegom z przodu, ale także zaliczył masę kluczowych interwencji w defensywie. Jeżeli chodzi o występ Niemca, to ten z całą pewnością długo go nie zapomni. Nie dość, że zanotował trafienie samobójcze, to w drugiej części gry futbolówka przypadkowo odbiła się od jego nóg w polu karnym, a to skrzętnie wykorzystał Granit Xhaka.

Warto podkreślić, że debiut w “The Blues” zanotował Ross Barkley, który zastąpił kontuzjowanego Williana. Kibice mistrzów Anglii nie mogą być zadowoleni z gry niedawno zakupionego z Evertonu pomocnika – 24-latek zanotował masę strat i w zasadzie nie można powiedzieć niczego pozytywnego o jego występie.

https://twitter.com/GoodisonPics/status/956267798291984384

Arsenal – Chelsea 2:1 (1:1)

0:1 Eden Hazard 7′

1:1 Antonio Rudiger (bramka samobójcza) 12′

2:1 Granit Xhaka 60′

Tym samym już 25 lutego poznamy zwycięzcę rozgrywek Carabao Cup, a na Wembley zmierzą się ze sobą Arsenal i Manchester City!


Zarejestruj konto na LVbet za pośrednictwem Gol.pl!

baner-lvbet-gol-728x90

Poprzedni artykułSerie A – Pewna wygrana Lazio, kolejny mecz Romy bez zwycięstwa
Następny artykułZnamy terminarz Ligi Narodów