
Piłka nożna to nie tylko sport, to zdecydowanie więcej. O słuszności tej tezy przekonał się niedawno chory na raka kibic Liverpoolu, który poszukiwał biletów na mecz swojej ukochanej drużyny.
W niedzielny wieczór natknęliśmy się na Twitterze na coś absolutnie pięknego. Na coś, co pokazuje czym tak naprawdę jest szacunek w sporcie. Chory na raka kibic Liverpoolu napisał na swoim profilu, że poszukuje biletów na mecz z Crystal Palace. W ostatnim czasie większość dni spędzał w szpitalu na chemioterapii, a teraz zapragnął obejrzeć mecz swojej ukochanej drużyny z trybun Anfield Road. Na jego ogłoszenie odpowiedział fan innej drużyny z Merseyside, Evertonu, proponując mu oddanie swojej wejściówki na nadchodzące wielkimi krokami derby Liverpoolu.
https://twitter.com/EvertonCentral_/status/975432996529606656
Na piękny gest wobec kibica odwiecznego futbolowego rywala szybko zareagował pracujący dla stacji “Sky Sports” Alan Myers. Znany kibicom z Merseyside dziennikarz zadzwonił do trenera drużyny “The Toffees” U23, Davida Unswortha i załatwił, że jeżeli kibic Evertonu odda swój bilet, nie będzie musiał oglądać derbów sprzed telewizora, a w klubie będzie czekać na niego wejściówka.
https://twitter.com/ALANMYERSMEDIA/status/975446587387375616
Kibice z obu części Merseyside delikatnie rzecz ujmując za sobą nie przepadają, ale takie zachowania pokazują nam, że futbol zdecydowanie nie tylko dzieli, ale bardzo często łączy. Mamy nadzieję,ze kibic Liverpoolu będzie w stanie skorzystać z pięknej propozycji i już 3 kwietnia obejrzy swoich ulubieńców w meczu, na który czekają wszyscy kibice “The Reds”!




