Przejdź do treści

Bundesliga – Lewandowski i spółka nie dali szans Borussii

W absolutnym hicie Bundesligi Bayern Monachium nie dał żadnych szans Borussii Dortmund i ograł ją aż 3:0. Jedną z bramek zdobył powracający po króciutkiej przerwie Robert Lewandowski.

W spotkaniu, które było przystawką przed głównym sobotnim daniem faworytem było RB Lipsk, na które zwycięstwo kurs według oferty bukmachera Fortuna wynosił 1,42. Gospodarze wygrali i ucieszyli stawiających na takie zdarzenie, ale wykonanie tego zadania sprawiło im wiele problemów.

Na prowadzenie w 56 minucie wyszli gracze Hannoveru – po szybkiej kontrze piłka trafiła pod nogi Jonathasa, który nie mógł zmarnować fantastycznej sytuacji i zdobył trzecią bramkę w tym sezonie.

https://twitter.com/ftamsut/status/926839573841371137

Gospodarze wzięli się do roboty kwadrans później. a autorem wyrównującego trafienia był Yussuf Poulsen. Ta akcja była kalką wyżej opisywanej kontry – dobre wejście prawą stroną, dogranie wzdłuż bramki i tak zwane dołożenie nogi z bliskiej odległości.

Gdy wydawało się, że zespoły zajmujące miejsca w czołówce Bundesligi podzielą się punktami i sprawią radość drużynom z pobliskich miejsc przypomniał o sobie Timo Werner. Niezwykle skuteczny napastnik wykorzystał dobre zgranie Emila Forsberga i wprawił kibiców znajdujących się na stadionie RB Arena w istne szaleństwo!

RB Lipsk – Hannover 2:1 (0:0) 

0:1 Jonathas 56′

1:1 Yussuf Poulsen 70′

2:1 Timo Werner 85′

Koncert Bayernu na Signal Iduna Park

Wszyscy fani Bundesligi ostrzyli sobie zęby na pojedynek Borussii z Bayernem i spodziewali się prawdziwych piłkarskich fajerwerków. Trzeba przyznać, że ten mecz nie mógł zawieźć nawet największych optymistów, bowiem było to wręcz kosmiczne widowisko. Gra toczyła się w bardzo szybkim tempie i oba zespoły stwarzały sobie sporo groźnych sytuacji. Jako pierwszy świetną skutecznością popisał się Arjen Robben, który przy okazji udowodnił, że BVB jest jednym z jego ulubionych rywali. Po świetnym przyjęciu i przytomnym odegraniu ze strony Jamesa Rodrigueza Holender potężnie uderzył na długi słupek i Roman Burki nie miał szans na skuteczną interwencję.

Kwadrans później gospodarze stworzyli świetną szansę na wyrównanie. Po głupiej stracie Bawarczyków w środku pola Shinji Kagawa zagrał dobrą prostopadłą piłkę w stronę Andrija Jarmolenki, a Ukrainiec trafił wprost w Svena Ulreicha. To była pierwsza , ale absolutnie nie ostatnia świetna interwencja bramkarza Bayernu.

To, co nie udało się Jarmolence, kilka minut później zrobił Robert Lewandowski. Dobrym zagraniem z prawej strony boiska popisał się bardzo aktywny tego dnia Joshua Kimmich, a kapitan reprezentacji Polski miał sporo szczęścia przy próbie uderzenia krzyżakiem – piłka odbiła się jeszcze od jednego z defensorów Borussii i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Burkiego.

W przerwie na twarzach kibiców gospodarzy nie można było dostrzec uśmiechów, ale najwierniejsi fani z całą pewnością wierzyli, że ich ulubieńcy będą w stanie odwrócić losy tego spotkania, tym bardziej, że gracze Petera Bosza w pierwszej części gry mieli wiele szans na zdobycie bramki. Cztery minuty po wznowieniu gry kolejną świetną akcję przeprowadził Christian Pulisic, ale po jego dograniu Jarmolenko i Aubameyang przeszkodzili sobie przy próbie strzału i o trafieniu kontaktowym nie mogło być mowy.

Gdy Borussia zaczęła się rozkręcać, Bayern w końcu zamknął mecz. James Rodriguez po raz kolejny przytomnie odegrał do lepiej ustawionego partnera, David Alaba ostro zacentrował piłkę w pole karne, a ta odbiła się od słupka i wpadła do bramki rywali. Początkowo wydawało się, że tor lotu futbolówki zmienił szarżujący Robert Lewandowski, ale powtórki wykazały, że Polak nie będzie mógł cieszyć się z dubletu.

W ostatnich minutach doczekaliśmy się na honorowe trafienie gospodarzy – Marc Bartra otrzymał piłkę w polu karnym rywali i szybko zdecydował się na uderzenie prawą nogą, po którym piłka wylądowała w okienku bramki strzeżonej przez Svena Ulreicha. Co to było za trafienie byłego gracza Barcelony!

Borussia Dortmund – Bayern Monachium 1:3 (0:2)

0:1 Arjen Robben 17′

0:2 Robert Lewandowski 37′

0:3 David Alaba 67′

1:3 Marc Bartra 88′

W pozostałych spotkaniach warto odnotować start Bartosza Kapustki w meczu z Schalke O4. Co prawda drużyna Polaka przegrała po trafieniu Daniela Caligiuriego, ale reprezentant Polski pokazał się z dobrej strony i liczymy, że dzięki temu będzie częściej pojawiać się na boisku.

https://twitter.com/Oli_choto/status/926842715077259264

Nie możemy ominąć także szokującej wpadki bramkarz Mainz – Robin Zentner zagapił się i zgubił piłkę, ale w ostatniej chwili naprawił swój błąd i jego zespół nie stracił prowadzenia. Nie chcielibyśmy być kibicami „Die Nullfünfer” podczas tej sytuacji.

Pozostałe sobotnie wyniki Bundesligi:

Augsburg – Bayer Leverkusen 1:1 (0:0)

0:1 Kevin Volland 47′

1:1 Kevin Danso 49′

Hamburger SV – Vfb Stuttgart 3:1 (1:0)

1:0 Aaron Hunt 20′

1:1 Daniel Ginczek (rzut karny) 55′

2:1 Filip Kostic 65′

3:1 Jann-Fiete Arp 69′

Borussia Monchengladbach – FSV Mainz 1:1 (0:1)

0:1 Abdou Diallo 19′

1:1 Jannik Vestergaard 67′

Freiburg – Schalke 0:1 (0:0)

0:1 Daniel Caligiuri 62′


BONUS 100% DO 1000 PLN

LV Bet - nawet 1.000 złotych bonusu

  1. Zarejestruj konto na LVbet za pośrednictwem Gol.pl!
  2. Dokonaj depozytu minimum 100 PLN
  3. Odbierz równowartość nawet 1000 PLN
  4. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.